Sierpień był kolejnym dobrym miesiącem dla funduszy, które nie bały się akcji. Wskazuje na to wzrost WIG20, który zyskał 18%.
Najwięcej w ubiegłym miesiącu zarobił OFE Polsat. Ten najmniejszy na rynku fundusz już wcześniej notował dobre wyniki, dzięki sporemu zaangażowaniu w akcje. Jednak w sierpniu właśnie fakt, że ma małe aktywa, mógł stanowić dodatkowy atut Polsatu. Nadal bowiem motorem hossy na GPW są małe firmy - grupujący je WIRR w ubiegłym miesiącu wzrósł o ponad 20%. Duże fundusze zwykle unikają akcji małych firm, bo w przypadku przeceny trudno je sprzedać. Poza tym pakiety takich spółek są zbyt niewielkie, aby znacząco wpłynąć na wzrost jednostki. Tymczasem dla małych funduszy może to być sposób na niezły zarobek. Polsat najwyraźniej tę szansę wykorzystał - jego jednostka wzrosła o 6,32%. Ta sztuka nie udała się jednak funduszowi niewiele większemu niż Polsat - OFE Kredyt Banku. Jego jednostka zdrożała o 3,63%. Najwyraźniej zarządzający uznali na początku miesiąca, że akcje nie będą rosły w takim tempie, jak w lipcu i pozbyli się części walorów.
Całkiem nieźle poradził sobie też OFE ING Nationale-Nederlanden. Jego jednostka wzrosła w sierpniu o 5,54%, czyli równo o 1 zł. Średnio bowiem jednostka rozrachunkowa funduszy emerytalnych zdrożała o 4,79%.