"Żadna siła nie przekona 24 krajów członkowskich, żeby zamknęły się przed tańszym węglem z Rosji, Kazachstanu, czy innych regionów, żeby kupić droższy węgiel z Polski" - powiedział Piechota na konferencji prasowej. Do chwili wejścia do UE Kompania Węglowa musi funkcjonować samodzielnie, ponieważ dwie pozostałe spółki - Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) oraz Katowicki Holding Węglowy (KHW) są w stanie funkcjonować już bez pomocy publicznej.
Wiceminister dodał, że prawodawstwo unijne przewiduje wyjątki, czyli możliwość udzielenia pomocy publicznej, ale tylko w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego. Dla Polski oznacza to możliwość dotowania z budżetu wydobycia na poziomie 55 mln ton.
Obecnie wydobycie w Polsce wynosi około 102 mln ton i ma być zmniejszone do 72 mln ton. Na około 20 mln ton szacuje się ekonomicznie uzasadniony eksport.
"W kalkulacji musimy też brać pod uwagę import, bo jedynym kryterium obrony polskiego węgla na polskim rynku będzie jego cena" - powiedział minister.
Zapotrzebowanie na węgiel w Polsce Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej (MGPiPS) prognozuje w 2006 roku na 71,9 mln ton w przypadku wzrostu PKB o 3,6-5,0% oraz 72,6 mln ton, jeśli kraj będzie rozwijał się wolniej - w tempie 1,5-2,5% rocznie. Do 2020 roku zapotrzebowanie na węgiel ma spaść przy optymistycznym scenariuszu rozwoju do 58,9 mln ton.