Agencja Rynku Rolnego w ramach programu pomocy żywnościowej sprzeda wybranym zakładom mięsnym 12,5 tys. ton półtusz. Spółki jednak nie zapłacą za surowiec. W zamian muszą wyprodukować określoną wielkość gotowych wyrobów, głównie konserw mięsnych i pasztetów, które dostarczą jednostkom zajmującym się pomocą społeczną i organizacjom pozarządowym. Wyroby, opatrzone logiem producentów, nie trafią do sprzedaży.
Sokołów jako jedyna spółka giełdowa, przejmie od ARR łącznie 5 tys. ton półtusz (5 mln kg) o wartości około 22 mln zł, co stanowi 40% surowca przeznaczonego do realizacji programu. Dostarczy za to ponad 2 mln kg gotowych produktów. - Pozostały surowiec będziemy mogli wykorzystać do własnej produkcji. To, ile go pozostanie, będzie ostatecznie zależało od jakości półtusz. Na całej operacji na pewno nie stracimy - powiedział Jerzy Majchrzak, dyrektor biura zarządu Sokołowa. Podkreślił, że umowa z Agencją istotnie zwiększy wykorzystanie mocy produkcyjnych spółki, co będzie miało wpływ na obniżenie jej kosztów stałych. Na razie zarząd Sokołowa nie zdradza wielkości spodziewanych korzyści, jakie przyniesie umowa z ARR. Giełdowa spółka ruszy z produkcją wyrobów w ramach pomocy żywnościowej w październiku. Musi się wywiązać z umowy do 10 grudnia.
Grupa Sokołowa w II kwartale przy przychodach w wysokości ponad 245 mln zł wykazała 7,3 mln zł zysku netto.