Reklama

Philips podniósł kwartalną prognozę

Odżywa światowa branża producentów półprzewodników, silnie reprezentowana na giełdach. Najnowszym dowodem jest piątkowa optymistyczna prognoza opublikowana przez, działającego w tym sektorze, holenderskiego Philipsa.

Publikacja: 13.09.2003 10:21

Philips, zajmujący na rynku europejskim trzecie miejsce w produkcji półprzewodników, dostrzega zwiększony popyt na te urządzenia. Scott McGregor, dyrektor generalny Philips Semiconductors, stwierdził, że w trzecim kwartale wzrost ich sprzedaży w stosunku do poprzedniego kwartału przekroczy o kilka punktów zakładane wcześniej 3%.

Opinia ta potwierdza prognozę stowarzyszenia producentów półprzewodników SIA, które uznało, że popyt zwiększy się w tym okresie bardziej niż o przewidywane poprzednio 5,9%. O poprawie koniunktury świadczy też odnotowany przez tę organizację 10,5-proc. wzrost sprzedaży w lipcu - już przez piąty miesiąc z rzędu.

Scott McGregor poinformował również o zwiększających się zamówieniach na czwarty kwartał, co stwarza szanse na ponowne osiągnięcie przez kierowaną przez niego jednostkę zysku. W ciągu minionych dwóch lat mały popyt na półprzewodniki pogorszył wyraźnie wyniki finansowe Philipsa, pogrążając firmę w rekordowych stratach. Niekorzystny był jeszcze drugi kwartał bieżącego roku. Holenderska spółka, jako całość, poniosła wówczas stratę operacyjną w wysokości 26 mln euro, wobec zysku sięgającego 165 mln euro rok wcześniej. Jednostka wytwarzająca półprzewodniki straciła w tym okresie 139 mln euro, przy 15-proc. spadku sprzedaży, do 1,11 mld euro.

Oznaki poprawy pojawiły się w lipcu, gdy Philips osiągnął pierwszy od pięciu kwartałów zysk netto. Przyczyniły się do tego głównie posunięcia oszczędnościowe. Kosztem 150 mln euro zlikwidowano dwie fabryki w USA, co przyniesie redukcję kosztów o 200 mln euro rocznie oraz 50 mln oszczędności związanych z systemami komputerowymi. W dziedzinie półprzewodników reorganizacja pozwoli zwiększyć w czwartym kwartale wykorzystanie mocy produkcyjnych do około 80% z 70% w ciągu poprzednich trzech miesięcy. Od 2001 r. holenderska spółka zwolniła już połowę personelu, przenosząc produkcję do krajów o tańszej sile roboczej.

Philips ocenia tegoroczny wzrost w przemyśle wytwarzającym półprzewodniki na 9%-10%, co - zdaniem kierownictwa firmy - stwarza szanse na zysk operacyjny w skali całego roku.

Reklama
Reklama

Pod wpływem optymistycznych prognoz akcje Philipsa zdrożały w piątek o ponad 5%. Pomijając tę zwyżkę, notowania spółki wzrosły od początku roku o 27%, podczas gdy amsterdamski indeks AEX zyskał tylko 2,4%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama