Z końcem czerwca z funkcji zrezygnował długoletni prezes Tomasz Gajdziński. Jednym z powodów były duże straty cukierniczej spółki. Przedsiębiorstwo nie ma jeszcze nowego prezesa. - Wybór przebiega zgodnie z harmonogramem - zapewnia Leszek Muzyczyszyn, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Mieszka i dyrektor inwestycyjny na Europę Centralną i Wschodnią funduszu Dresdner Kleinwort Capital, który kontroluje około 66% kapitału spółki. - Do końca września zakończymy rozmowy z kandydatami. Nowy prezes na pewno zostanie wybrany w tym roku. Chcemy, żeby uczestniczył w planowaniu budżetu na 2004 r. - dodał.
Mieszko po pierwszych dwóch kwartałach poniósł ponad 8,2 mln zł straty. Teraz spółka radzi sobie lepiej. - Pod względem sprzedaży trzeci kwartał powinien być lepszy niż przed rokiem - zapewnia Jarosław Kmieć, członek zarządu. Dodał, że pod koniec września spółka wprowadzi na rynek praliny z nowej linii produkcyjnej. - Będą to nowe smaki, m.in. cała gama produktów z alkoholem. Nasze wyroby będą tańsze od tych, które oferuje konkurencja. Liczymy na poprawę wyników w czwartym kwartale - powiedział J. Kmieć.