Zdaniem prezesa Rady Ministrów, 27 września rząd przyjmie ostateczną wersję budżetu na 2004 r. i w ustawowym terminie skieruje ją do parlamentu. Według niego, to dobry budżet, który pozwoli nam rozpocząć zmniejszanie dystansu do krajów Unii Europejskiej.
Celem Europa A
Leszek Miller twierdzi, że największym wyzwaniem dla kierowanego przez niego rządu jest uzyskanie, a potem utrzymanie wysokiego tempa wzrostu gospodarczego. To bardzo istotne w kontekście naszej akcesji do UE, ponieważ Polska może znaleźć się wśród najsłabszych krajów rozszerzonej Unii.
- Dziś nasz potencjał gospodarczy to zaledwie 42% średniej dla UE. Po wstąpieniu nowych państw może nastąpić podział na Europę A, B, a nawet C. My chcemy znaleźć się wśród najlepszych - deklaruje Leszek Miller.
W jego ocenie, pierwszym krokiem w kierunku poprawy naszego potencjału gospodarczego jest przyszłoroczny budżet. Premier zapewnił, że to ostatni plan z rosnącym deficytem.