Na rynku walutowym niespokojnie było już od rana. Nastroje popsuł wywiad członka RPP Bogusława Grabowskiego dla Radia Zet, w którym określił przyjęty w sobotę przez rząd projekt budżetu jako nie tylko najgorszy w ostatnich 10 latach, ale wręcz skandaliczny.
Alarmuje Grabowski
- To nie będzie kryzys finansów publicznych, bo kryzys finansów publicznych już mamy. To będzie kryzys państwa - konkludował B. Grabowski. Wystraszeni inwestorzy już przed południem doprowadzili do pokonania przez złotego historycznego minimum względem euro z piątku. Wspólna waluta była wyceniana na 4,56 zł. Spadek wartości złotego do euro, w którym denominowana jest prawie połowa polskiego długu publicznego, oznacza wzrost zobowiązań naszego państwa.
Aukcja bonów
Kolejne informacje napływające wczoraj na rynek tylko pogarszały atmosferę. Na cotygodniowej aukcji bonów skarbowych rentowność papierów 52-tygodniowych wyraźnie wzrosła i przekroczyła 5%. Tak wysokiego poziomu nie notowano od maja tego roku. Jednocześnie Ministerstwo Finansów podało plany emisji papierów skarbowych na następny miesiąc, w której przeważać będą instrumenty krótkoterminowe. To zrodziło dodatkowe obawy, że pojawiają się problemy z finansowaniem deficytu. Sprzedaż papierów o krótszych terminach zapadalności jest łatwiejsza do przeprowadzenia. Oczekiwano również na plan cięć wydatków budżetowych, który zapowiadał wicepremier Jerzy Hausner Jednak przyjęcie programu wicepremiera zostało odsunięte w czasie.