Japońskie władze obawiają się, że zbyt mocny jen zaszkodzi ich eksportowi i pociągnie w dół ceny akcji na tokijskiej giełdzie, co z kolei mogłoby się fatalnie odbić na kondycji tamtejszego sektora bankowego. Wzrost eksportu jest uważany za kluczowy element długo oczekiwanego ożywienia w japońskiej gospodarce. Jednak zdaniem analityków bankowi Japonii trudno będzie osłabić jena, ponieważ dolar słabnie także wobec pozostałych walut. "Nie sądzę, by Japonia była w stanie odwrócić ten trend, bez względu na to, ile pieniędzy wydałaby na interwencję" - powiedział Toru Umemoto, analityk walutowy w banku Morgan Stanley Japan. O godzinie 11.05 euro wyceniano na 1,1666 dolara wobec 1,1591 na poniedziałkowym zamknięciu w Nowym Jorku. Wspólna waluta nie była tak mocna od czerwca tego roku. Za dolara płacono 110,34 jena, co stanowi najniższy kurs od trzech lat.

((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Kuba Kurasz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))