Główna stopa rynkowa, 14-dniowa stopa interwencyjna, wynosi nadal nie mniej niż 5,25 procent, stopa redyskontowa weksli 5,75 procent, lombardowa 6,75 procent, a stopa oprocentowania lokaty terminowej 3,75 procent. Nastawienie w polityce pozostało neutralne. Analitycy spodziewali się takiej decyzji. "Dzisiejsza redukcja stóp byłaby niekonsekwencją, (kłóciłaby się) z atakiem, który przeprowadziła Rada (krytykując przyszłoroczny budżet). Poza tym ostatni wzrost cen żywności mógł także spowodować, że Rada będzie chciała poczekać" - powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista z Banku Pekao SA. Jego zdaniem Rada może podjąć decyzję o obniżce stóp jeszcze w tym roku, ale będzie ona uwarunkowana tym, że Rada będzie czekała na program rządu dotyczący cięć wydatków i że zaspokoi on jej oczekiwania. "Oczekujemy jednego warunkowego cięcia o 25 punktów bazowych w październiku lub listopadzie" - dodał Wiśniewski. "Redukcje stóp procentowych są uzależnione od oceny przez RPP wiarygodności planów ministra Raczki i Hausnera, od tego czy będą one gwarantowały stabilność sytuacji finansów publicznych. W przypadku pozytywnej oceny przez Radę możliwa jest jeszcze jedna obniżka w tym roku, w przeciwnym - nie" - powiedział Krzysztof Rybiński z BPH-PBK. Po opublikowaniu decyzji Rady złoty umocnił się do euro i do dolara. O godzinie 13.12 euro wyceniano na 4,6203 złotego, wobec 4,6236 przed publikacją decyzji, a dolara odpowiednio na 3,9560, wobec 3,9550. Rentowności obligacji bardzo nieznacznie wzrosły. RPP poinformowała dziś, że obniżyła do 3,5 procent z 4,5 procent stopę rezerwy obowiązkowej odprowadzanej przez banki. "To pozytywny krok w kierunku obniżenia stopy tej rezerwy do 2,0 procent, tak jak jest to w strefe euro. Nie sądzę jednak by ruch ten stworzył jakiś gwałtowny przepływ środków dla banków. Według moich szacunków da to około 5-10 milionów złotych dodatkowgo zysku netto dla poszczególnych banków" - powiedział Artur Szeski, analityk w CDM Pekao. "To jest ruch w dobrym kierunku. Myślę, że do końca przyszłego roku problem zostanie rozwiązany. Decyzja była oczekiwana, choć nie sądziłem, że nastąpi w tym miesiącu" - powiedział Marcin Materna, analityk z DM Millennium. Indeksy na warszawskiej giełdzie, które od rana zniżkują w zasadzie nie zareagowały na decyzję RPP. Wskaźnik WIG20 przed podaniem informacji o decyzji RPP i po jej podaniu oscylował wokół poziomu 1.490 punktów. O godzinie 13.01 indeks ten był na poziomie 1.490,6 punktu, tracąc 1,8 procent. Ministerstwo Finansów nie będzie komentowało wtorkowej decyzji Rady, poinformowało biuro prasowe resortu. Konferencja RPP rozpocznie się o godzinie 16.00.

((Autor: Marcin Gocłowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]))