Impexmetal jest głównym akcjonariuszem Hutmenu (49,9%), producenta rur miedzianych, prętów, płaskowników oraz stopów odlewniczych. Na wtorkowym posiedzeniu KPWiG zezwoliła mu przekroczyć 50-proc. udział w kapitale wrocławskiej firmy. Wczoraj Impexmetal ogłosił wezwanie, oferując 8,59 zł za walor (najniższy dozwolony przepisami poziom), podczas gdy wczorajsza wycena giełdowa Hutmenu to 14,45 zł. - Jestem zaskoczony niską ceną - mówi Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP. Jego zdaniem, Impexmetal ogłosił wezwanie, licząc na zakup niewielkiej liczby walorów, która pozwoli mu przekroczyć próg 50% głosów na WZA Hutmenu. - Ze względu na obowiązujące prawo, w momencie przebicia tego poziomu znów trzeba będzie ogłosić wezwanie. Spodziewam się, że o ile faktycznie Impexmetal chce zwiększyć zaangażowanie w spółkę - a chyba po to starał się uzyskać zgodę od Komisji - będzie musiał zaproponować cenę o wiele wyższą - uważa analityk. Jego zdaniem, inwestorzy finansowi, którzy kupili pod koniec sierpnia ok. 18% akcji Hutmenu po 9,7 zł, mogą być skłonni odsprzedać walory za ok. 15 zł.

W wezwaniu Impexmetal napisał, że zamierza skupić 284,4 tys. akcji, stanowiących 10% wszystkich papierów. Dodał, że w najbliższych latach nie zamierza wycofać Hutmenu z publicznego obrotu. Przyjmowanie zapisów na akcje będzie trwało od 9 do 17 października. W związku z wezwaniem GPW zawiesiła dzisiejsze notowania wrocławskiej spółki.