- Jednym z naszych priorytetów może być w najbliższym czasie przejęcie jakiegoś banku w Niemczech. Chodziłoby o działalność zarówno w bankowości detalicznej, jak i korporacyjnej - potwierdził wypowiedzi swojego szefa Siro Barino, rzecznik drugiego co do wielkości banku w Szwajcarii. Podkreślił przy tym, że Niemcy to ważny rynek dla Credit Suisse m.in. ze względu na bliskość kulturową obu krajów.
Dla banku ze Szwajcarii ekspansja w Europie może być szczególnie ważna. W ub.r. Credit Suisse odnotował rekordową stratę - 2,1 mld USD - do której przyczyniła się zbyt szybka ekspansja w poprzednich pięciu latach, kiedy wydał aż 22 mld USD. Przejęcie banku w Niemczech powinno się opłacać. Analitycy szacują, że w najbliższym czasie więcej klientów będą pozyskiwać banki prywatne niż publiczne. Stąd spekulacje na temat Commerzbanku jako obiektu przejęcia. Jego akcje po opublikowaniu w środę wywiadu zdrożały o 6,2%, a wczoraj w połowie sesji zyskały kolejne 2,8%.
W Credit Suisse nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytanie, czy Szwajcarzy byliby zainteresowani Commerzbankiem. W biurze prasowym banku z Frankfurtu również powstrzymano się od komentarza. Takiego aliansu nie wyklucza natomiast Peter Thorne, analityk setora bankowego z londyńskiego biura Pictet & Cie, który w ostatnim czasie publikował analizy dotyczące zarówno Credit Suisse, jak i Commerzbanku. - Jeśli jeden z dwóch dyrektorów generalnych zapowiada oficjalnie, że Credit Suisse zamierza dokonać przejęcia w Niemczech to jest to bardzo prawdopodobne. Rzeczywiście, uwaga kieruje się tu na Commerzbank. Rynek już bowiem od dłuższego czasu oczekuje, że stanie się on obiektem przejęcia - powiedział PARKIETOWI londyński specjalista, który nie wyklucza takiego aliansu.