Reklama

Znowu odwoływanie Balcerowicza

Wraca sprawa projektu uchwały sejmowej, mającej zmusić prezesa NBP Leszka Balcerowicza do ustąpienia ze stanowiska. W przyszły czwartek Komisja Finansów Publicznych rozpocznie prace nad tym dokumentem.

Publikacja: 09.10.2003 09:55

Projekt uchwały, zgłoszonej przez posłów Ligi Polskich Rodzin, to pokłosie zeszłorocznej krytyki banku centralnego i Rady Polityki Pieniężnej. SLD, chcąc zmusić RPP do szybszych cięć stóp procentowych, wysunął propozycję zwiększenia liczby jej członków. Miałoby to umożliwić wprowadzenie do Rady zwolenników cięć stóp i wymuszenie zmiany polityki pieniężnej. Ostatecznie z pomysłu zrezygnowano, jednak w tamtym okresie, w czerwcu ub.r., LPR zgłosił projekt uchwały. Wzywa ona Leszka Balcerowicza do odejścia.

Projekt przeleżał więc w Sejmie ponad rok. Jednak, jak zapowiedział Mieczysław Czerniawski, kierowana przez niego Komisja Finansów Publicznych rozpocznie prace nad propozycją uchwały w przyszły czwartek.

Przed rokiem pomysły zmian w składzie RPP oraz pomysły zmuszenia szefa NBP do ustąpienia spowodowały zamieszanie na rynku walutowym. Teraz jednak analitycy dość spokojnie przyjęli informację o tym, że projekt uchwały LPR wraca pod obrady Sejmu.

- Wcześniej czy później musiało dojść do debaty na temat tego projektu w komisji - powiedziała Iwona Pugacewicz-Kowalska, główna ekonomistka CA IB Securities. - Rynki finansowe przeszły już przez taka debatę i wiedzą, że tak naprawdę politycy nie mają zbyt wielkiego pola manewru i nie mogą doprowadzić do odwołania prezesa NBP.

Także Marek Zuber, główny ekonomista TMS, nie spodziewa się większego zamieszania na rynku.

Reklama
Reklama

- Nie sądzę, aby ten projekt wywołał ostrą dyskusję - stwierdził. - Nie sądzę też, aby ten projekt został zaaprobowany przez Sejm czy też przez samą komisję. Inwestorzy i analitycy nie przejmą się tą sprawą.

M. Czerniawski, szef komisji sejmowej, tłumaczy zwłokę we wprowadzeniu projektu uchwały do porządku obrad tym, że planowano debatę na ten temat połączyć z omawianiem propozycji nowelizacji ustawy o NBP. Tę z kolei na początku roku złożyła w Sejmie Samoobrona. Zakłada ona m.in. możliwość odwołania prezesa NBP i członków Rady Polityki Pieniężnej przed upływem kadencji oraz zmniejszenia ich liczby do sześciu z dziewięciu plus przewodniczący. Tę ostatnią funkcję sprawuje prezes NBP. Poza tym, posłowie Samoobrony chcieliby, aby szef banku centralnego i RPP musiał co roku uzyskiwać absolutorium w Sejmie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama