Oprócz umożliwienia Polsce wejścia do strefy euro w 2007 roku, co zeszło ostatnio na drugi plan, program ten ma zażegnać ostatecznie wizję przekroczenia poziomu 60% długu publicznego do PKB, co skutkowałoby zrównoważeniem budżetu państwa w roku następnym.
"Te rozwiązania pozwalają bez zmian w metodzie rachunkowości na utrzymanie się od ryzyka przekroczenia trzeciego, konstytucyjnego progu ostrożnościowego" - powiedział w czwartek Hausner na konferencji prasowej. Podkreślił także, że przedstawiany program jest programem zaakceptowanym przez cały rząd i ma poparcie wszystkich ministrów.
Program rządowy składa się z dwóch części: wykonawczej, która ma dać oszczędności głównie w sferze administracji (około 20 mld zł) oraz nie będzie podlegała dyskusji społecznej i została formalnie przyjęta już przez rząd, oraz części dotyczącej ograniczeń w sferze wydatków społecznych (około 12 mld zł), która ma być konsultowana z parterami społecznymi.
Debata ta, która ma trwać do końca 2003 roku, będzie jednak obejmować, jak zapewnia Hausner, sposób przeprowadzenia zmian, a nie jej efekty i ramy czasowe, które już zostały określone.
"Możemy dyskutować o sposobie uzyskania efektów. Nie możemy dyskutować na temat ram czasowych i efektów" - powiedział Hausner.