"W tym miesiącu nie ma żadnego czynnika, który można wyróżnić, jesteśmy w trendzie i miejmy nadzieję, że w nim pozostaniemy" - powiedział Marcin Mrowiec, ekonomista Banku Przemysłowo-Handlowego PBK.
Wysoka dynamika wzrostu produkcji to głównie zasługa większej liczby dni roboczych, zarówno w porównaniu z sierpniem (2 dni) oraz z wrześniem 2002 (1 dzień). Z tego to powodu miesięczny wzrost dynamiki produkcji może wynieść około 15,0%.
"W tym roku we wrześniu mieliśmy o jeden dzień roboczy więcej niż rok wcześniej i biorąc to pod uwagę faktyczna dynamika produkcji przemysłowej wyniosła około 8,0%" - powiedział Konrad Soszyński, ekonomista Kredyt Banku.
"Tak duży wzrost wynika z większej dni roboczych, ale także względów sezonowych - we wrześniu zwykle, w porównywalnych warunkach, dynamika produkcji przemysłowej jest o kilka procent wyższa niż w sierpniu" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.
"Jednak widać, że wyniki produkcji przemysłowej są wciąż nienajgorsze" - dodał Bielski.