Reklama

Wzrost produkcji przemysłowej we wrześniu mógł przekroczyć 10,0% r/r - analitycy

Warszawa, 13.10.2003 (ISB) -- Produkcja przemysłowa mogła we wrześniu wzrosnąć o ponad 10,0% w ujęciu rocznym, w dużej mierze jednak taka prognoza jej dynamiki wynika z różnicy w liczbie dni roboczych i zmian sezonowych, twierdzą analitycy. Ekonomiści ankietowani przez agencję ISB spodziewają się wzrostu produkcji przemysłowej we wrześniu o 5,5-13,4% przy średniej na poziomie 10% w ujęciu rocznym i medianie 10,4%. W sierpniu produkcja przemysłowa wzrosła o 5,8% r/r, nieco poniżej oczekiwań.

Publikacja: 13.10.2003 16:40

"W tym miesiącu nie ma żadnego czynnika, który można wyróżnić, jesteśmy w trendzie i miejmy nadzieję, że w nim pozostaniemy" - powiedział Marcin Mrowiec, ekonomista Banku Przemysłowo-Handlowego PBK.

Wysoka dynamika wzrostu produkcji to głównie zasługa większej liczby dni roboczych, zarówno w porównaniu z sierpniem (2 dni) oraz z wrześniem 2002 (1 dzień). Z tego to powodu miesięczny wzrost dynamiki produkcji może wynieść około 15,0%.

"W tym roku we wrześniu mieliśmy o jeden dzień roboczy więcej niż rok wcześniej i biorąc to pod uwagę faktyczna dynamika produkcji przemysłowej wyniosła około 8,0%" - powiedział Konrad Soszyński, ekonomista Kredyt Banku.

"Tak duży wzrost wynika z większej dni roboczych, ale także względów sezonowych - we wrześniu zwykle, w porównywalnych warunkach, dynamika produkcji przemysłowej jest o kilka procent wyższa niż w sierpniu" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

"Jednak widać, że wyniki produkcji przemysłowej są wciąż nienajgorsze" - dodał Bielski.

Reklama
Reklama

Ekonomiści spodziewają się, że w trzecim kwartale dynamika produkcji przemysłowej będzie podobna jak w drugim, tak samo jak jej wkład do PKB, a średnio w ciągu roku wyniesie około 7,0%.

"Możemy spodziewać się stabilizacji tego trendu, nie ma czynników, które wskazywałyby na jego zmianę" - uważa Arkadiusz Krześniak, ekonomista Deutsche Banku.

Utrzymanie się wysokiej dynamiki produkcji przemysłowej mamy zawdzięczać wzrostowi kursu euro/dolara oraz zwiększaniu się konkurencyjności polskich firm w świecie, gdyż to właśnie produkcja eksportowa zwiększa jej wartość.

Jednak zdaniem ekonomisty Kredyt Banku w najbliższych miesiącach trend wzrostowy produkcji przemysłowej może trochę wyhamować.

"Możemy liczyć się z tym, że w najbliższych miesiącach zadziała efekt bazy, gdyż rok temu mieliśmy najwyższą wolumenowo produkcję. Musi minąć trochę czasu, gdy przedsiębiorstwa przygotują się do większej produkcji, przeszkolą pracowników" - powiedział Soszyński. Również badania koniunktury przedsiębiorstw pokazują lekkie pogorszenie nastrojów przedsiębiorców.

"Jednakże od strony popytowej sytuacja wygląda dobrze. Popyt rośnie, szczególnie eksportowy, gdyż polskie firmy poprawiły konkurencyjność, zwiększyły wydajność pracy i przez to obniżyły swoje jednostkowe koszty pracy. Dodatkowo korzystny jest kurs walutowy" - powiedział ekonomista Kredyt Banku.

Reklama
Reklama

Łącznie, m.in. dzięki wysokiej dynamice produkcji przemysłowej, wzrost gospodarczy w 2003 roku może osiągnąć poziom 3,5% wobec 1,4% w 2002 roku.

Główny Urząd Statystyczny poda dane o wrześniowej produkcji przemysłowej w czwartek, 16 października, o godz. 16:00.

Przemysław Kuk

(ISB)

pk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama