Reklama

Hausner: Autopoprawka mogłaby opóźnić pracę nad budżetem

Warszawa, 15.10.2003 (ISB) -- Rząd przygotuje projekty ustaw zmniejszające wydatki budżetowe w roku 2004, ale nie wiadomo, czy zdąży zgłosić autopoprawkę redukującą deficyt budżetowy, powiedział wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner w środę. Formalne zgłoszenie poprawki mogłoby też opóźnić okres przyjmowania budżetu przez parlament poza czteromiesięczny limit.

Publikacja: 15.10.2003 13:14

"Z całą pewnością pojawią się inicjatywy legislacyjne, które będą zmniejszały wydatki. To jest jasne. Natomiast czy one pojawią się w takim momencie, żeby zgłosić autopoprawkę - mało prawdopodobne. Generalnie na to nie stawiam, ale jeszcze bym tego nie wykluczał" - powiedział Hausner dziennikarzom w Sejmie.

Rząd może zgłosić autopoprawkę tylko do czasu drugiego czytania ustawy budżetowej w Sejmie, które planowane jest na 16 grudnia.

"Samo się nie zrobi. Jeśli deficyt ma być zmniejszony, to w wyniku inicjatyw legislacyjnych rządu, które przygotowujemy. (...) Muszą być jednak przyjęte i skierowane do Sejmu ustawy, bo inaczej nie ma podstaw do autopoprawki" - powiedział także wicepremier.

Zapewnił, że rząd przygotuje ustawy, które pozwolą zmniejszyć wydatki w przyszłym roku o 2,1 mld zł, czyli na taką kwotę, jaką zapisano w programie ograniczenia wydatków publicznych.

Hausner podkreślił, że zgłoszenie autopoprawki mogłoby skomplikować sytuację prawną budżetu.

Reklama
Reklama

"W tych sprawach administracyjnych zgłaszanie autopoprawki mogłoby komplikować sytuację, która polega na tym, że parlament ma uchwalić ustawę budżetową w cztery miesiące. Nie uchwali, to grozi kryzysem politycznym, a nie jest moją intencją gmatwanie w tak trudnej sytuacji. Autopoprawka, choć nieformalnie, ale w sensie merytorycznym, to jest to, nad czym pracujemy" - powiedział wicepremier.

Autopoprawki do budżetu domagają się przedstawiciele banku centralnego. Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek Balcerowicz powiedział we wtorek, że uważa za potrzebną autopoprawkę rządu do projektu budżetu na 2004 rok, uwzględniającą przyjęty przez rząd program racjonalizacji wydatków państwa, opracowany przez Hausnera.

Także inni członkowie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) wypowiadali się wielokrotnie o konieczności wprowadzenia autopoprawki, min. Bogusław Grabowski, Dariusz Rosati i Wiesława Ziółkowska. Ziółkowska zasugerowała nawet, że bez rządowej autopoprawki do budżetu 2004 szanse na obniżkę stóp procentowych są nieduże. (ISB)

pk/tom/ks

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama