Reklama

Opozycyjne kluby krytykują budżet, ale część małych kół poselskich deklaruje poparcie

Warszawa, 15.10.2003 (ISB) -- Podczas środowego pierwszego czytania projektu budżetu 2004 za dalszymi pracami nad projektem opowiedziały się koalicyjne kluby parlamentarne i część małych kół poselskich. Natomiast opozycyjne kluby, w tym Platforma Obywatelska (PO), na której poparcie liczył rząd, oraz część kół opozycyjnych, skrytykowała budżet. Na razie rząd może liczyć na 213 głosów w 460-osobowej Izbie.

Publikacja: 15.10.2003 15:04

Przewodniczący klubu parlamentarnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) Jerzy Jaskiernia powiedział w swoim wystąpieniu w Sejmie, że posłowie SLD poprą przedstawiony przez rząd projekt budżetu, który - choć bardzo trudny - "idzie w dobrym kierunku".

Lider koalicyjnej Unii Pracy (UP) Marek Pol zapowiedział w rozmowie z dziennikarzami, że jego formacja z całą pewnością poprze odesłanie budżetu do prac w komisjach, gdzie Unia będzie chciała wprowadzić korekty.

Natomiast przemawiająca w imieniu PO Zyta Gilowska zgłosiła wniosek o odrzucenie projektu budżetu 2004 podczas pierwszego czytania, wskazując na planowany przez rząd wysoki wzrost wydatków i deficytu budżetowego oraz niebezpieczny przyrost długu publicznego.

Zdaniem części obserwatorów, PO - oprócz rządzącej mniejszościowej koalicji SLD-UP - jest jedyną znaczącą siłą polityczną w parlamencie, która mogłaby poprzeć projekt budżetu na rok 2004 i program oszczędności w wydatkach publicznych na lata 2004-2007. Bez poparcia Platformy koalicja będzie musiała zabiegać o poparcie na budżetu wśród posłów niezrzeszonych i małych kół poselskich.

Polski Blok Ludowy (PBL) zapowiedział, że poprze skierowanie projektu do komisji. Przedstawiciele Polskiej Racji Stanu (PRS) i Partii Ludowo-Demokratycznej (PLD) Romana Jagielińskiego skrytykowali w swoich wystąpieniach projekt budżetu, ale nie wypowiedzieli się jasno, czy chcą jego odrzucenia, czy skierowania do komisji. PBL ma 6 posłów, PLD - 9 posłów, a PRS - 5.

Reklama
Reklama

Koła prawicowe, takie jak Porozumienie Polskie (PP), Ruch Katolicko-Narodowy (RKN) i Ruch Odbudowy Rzeczpospolitej (ROP), opowiedziały się przeciwko budżetowi. Debata potrwa do późnych godzin wieczornych.

Wystąpienie Gilowskiej negatywnie zaskoczyło wicepremiera ds. gospodarczych Jerzy Hausnera, według którego w wystąpieniu przedstawicielki PO były tony rozsądnie brzmiące, choć nie było oferty do współdziałania.

"Generalnie była negacja wszystkiego, co mnie zdziwiło, bo ja znacznie więcej tonów zapraszających do poważnej rozmowy znalazłem w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, czyli PiS, niż w wystąpieniu PO, która wszystko potępiła, zostawiając tylko po drodze elementy, w których ja dostrzegam możliwość porozumienia się" - powiedział Hausner dziennikarzom.

Przewodniczący PiS Jarosław Kaczyński deklarował w czasie sejmowego wystąpienia, że jego ugrupowanie jest przygotowane "do poważnej dyskusji o doraźnym programie ratowana finansów publicznych, (...) także o programie naprawy funkcjonowania państwa z każdym, kto reprezentuje ogólne, państwowe, a nie partykularne czy osobiste interesy".

Natomiast w rozmowie z dziennikarzami Kaczyński zapowiedział, że PiS prawdopodobnie będzie za odrzuceniem projektu, ale ostateczna decyzja zapadnie w środę po południu.

Szef Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) Jarosław Kalinowski także opowiedział się przeciwko rządowemu projektowi. "Jesteśmy absolutnie przeciwko projektowi tego budżetu" - powiedział w czasie debaty.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem budżet kontynuuje dotychczasową politykę gospodarczą, która szkodzi Polsce.

Zbigniew Kuźmiuk, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PSL, powiedział jednak dziennikarzom, że klub nie podjął jeszcze decyzji co do dalszego procedowania prac nad projektem ustawy budżetowej. On sam przychylałby się do skierowania projektu do dalszych prac w komisjach.

Poseł Waldemar Borczyk z Samoobrony wniósł w czasie swego wystąpienia o odrzucenie projektu ustawy budżetowej w pierwszym czytaniu. Także Dariusz Grabowski z Ligi Polskich Rodzin (LPR) zapowiedział, że Liga zagłosuje za odrzuceniem budżetu w pierwszym czytaniu.

W przypadku zgłoszenia wniosku o odrzucenie projektu ustawy budżetowej w pierwszym czytaniu, w piątek odbędzie się głosowanie nas projektem w bloku głosowań przewidzianym na godz. 14.00-15.00, w przeciwnym razie projekt trafi od razu do komisji sejmowych. Drugie czytanie zaplanowano na 16 grudnia, a trzecie - na 19 grudnia. Parlament przekaże ustawę prezydentowi do podpisania 27 stycznia 2004 roku.

Projekt ustawy budżetowej przewiduje, że deficyt budżetowy wyniesie 45,5 mld zł (wobec 38,7 mld zł planowanych na ten rok), przy wydatkach 198,25 mld zł. Zdaniem wielu analityków i banku centralnego, deficyt liczony według metodologii stosowanej w tym roku wyniósłby w 2004 roku ok. 60 mld zł.

(ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama