Reklama

Raczko uważa, że budżetowi nie grozi utrata płynności

WARSZAWA (Reuters) - Minister Finansów powiedział w czwartek, że budżetowi państwa nie grozi utrata płynności. Odrzucił tym samym spekulacje analityków o drastycznym zmniejszeniu się płynności resortu jako bezpodstawne. Obawy o płynność budżetu i ewentualną dodatkową podaż papierów dłużnych spowodowały gwałtowną poranną przecenę złotego i spadek cen obligacji.

Publikacja: 16.10.2003 14:16

"Nie ma zagrożenia dla płynności budżetu państwa. Ktoś ma bardzo złą, niekompetentną wiedzę. Ogłosiliśmy plany emisji na rynku krajowym i będziemy się tego planu trzymać. Funkcjonujemy normalnie. Kurs walutowy kształtuje rynek i nie mamy zamiaru na ten kurs wpływać" - powiedział dziennikarzom minister finansów Andrzej Raczko.

Z wrześniowych danych wynika, że pozycja płynnościowa w budżecie, czyli rezerwa pieniędzy do natychmiastowego wykorzystania przez rząd, wyniosła w ubiegłym miesiącu jedynie 1,1 miliarda złotych. Jednocześnie na koniec września plan deficytu na 2003 rok przewidziany na 38,7 miliarda złotych, wykonano w 85,4 procentach.

Obawy o przyszłą emisję obligacji związane są również z przeciągającymi się decyzjami dotyczącymi kluczowych projektów prywatyzacyjnych. Raczko powiedział, że minister skarbu Piotr Czyżewski zapewnił go, iż plan przychodów prywatyzacyjnych, opiewający w tym roku na 4,5 miliarda złotych, zostanie wykonany. Po pierwszych dziewięciu miesiącach 2003 roku przychody z prywatyzacji wyniosły 1,4 miliarda złotych. Większość z planowanej sumy ma przynieść sprzedaż pozostającego w rękach skarbu państwa pakietu akcji TPSA, ale rząd już kilkakrotnie odkładał decyzję w tej sprawie.

Czyżewski zapewnił jednak, że decyzja zostanie podjęta w przyszłym tygodniu.

"Ogłosimy naszą decyzję kiedy będziemy gotowi, wierzę że stanie się to w przyszłym tygodniu" - powiedział Reuterowi Czyżewski.

Reklama
Reklama

Złoty stracił podczas porannego handlu w czwartek 1,1 procent do euro i 1,5 procent do dolara w porównaniu z poziomem ze środowego zamknięcia. Potem kurs się ustabilizował, co zdaniem dealerów było spowodowane uspokajającymi komentarzami ze strony ministerstwa finansów.

Ustabilizowały się również ceny obligacji, ale dopiero po tym jak rentowność obligacji pięcioletnich wzrosła o 10 punktów bazowych do 5,90 procent. Wyprzedaż na rynku wtórnym przekreśliła szanse na aukcję uzupełniającą, w czasie

której resort finansów chciał sprzedać obligacje pięcioletnie o wartości 200 milionów złotych, ale po wyższych cenach ustalonych na przetargu w środę. Zdaniem analityków Polska ostatni raz miała tak niski poziom rezerw płynnościowych latem 2000 roku.

"Dane na temat płynności stanowią dzwonek ostrzegawczy, ponieważ pokazują, że pole manewru w przypadku rezerwy płynnościowej jest na wyczerpaniu co sprawia, że finanse państwa są w coraz większym stopniu uzależnione od czynników zewnętrznych" - powiedział Mateusz Szczurek, ekonomista z ING w Warszawie.

W ubiegłym miesiącu odwołano dwa przetargi obligacji, a Ministerstwo Finansów zwiększyło wartość emisji bonów skarbowych kosztem papierów o dłuższym terminie zapadalności. Szczurek uważa, że rząd musi zdobyć 22 miliardy złotych na refinansowanie zapadających papierów dłużnych oraz finansowanie deficytu w listopadzie i grudniu.

Wątpliwości dotyczące płynności tegorocznego budżetu zbiegły się w czasie z głębokim sceptycyzmem, jaki wśród rynków finansowych i przedstawicieli banku centralnego budzi projekt przyszłorocznego budżetu, nad którym w tym tygodniu zaczął debatować Sejm.

Reklama
Reklama

Rząd odrzuca wezwania do rewizji w dół przyszłorocznego deficytu budżetowego, który zaplanowano na poziomie 45,5 miliarda złotych, tak by uwzględniał on proponowane cięcia w wydatkach społecznych i nakładach na administrację. Plan ten ma w ciągu czterech lat przynieść 32 miliardy złotych oszczędności. Deficyt budżetowy w 2004 roku ma wynieść 5,3 procent PKB, ale analitycy przestrzegają, że dług publiczny może przekroczyć poziom 55 procent PKB, co pociągnęłobyza sobą konieczność drastycznych cięć w wydatkach w budżecie na 2006 rok.

Rzecznik Ministerstwa Finansów Wiktor Krzyżanowski powiedział w czwartek, że pozycja płynnościowa wynosi obecnie 1,9 miliarda złotych, a do końca października wzrośnie do 3,5-4,0 miliarda złotych. Dodatkową elastyczność może przynieść emisja obligacji 10-letnich denominowanych w dolarach, która zdaniem źródeł rynkowych może zostać uplasowana w przyszłym tygodniu. Wartość emisji źródła rynkowe szacują, na podstawie wcześniejszych wypowiedzi ze strony przedstawicieli resortu finansów, na 700 milionów dolarów lub więcej.

((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama