Reklama

Głosowanie nad budżetem ok. 18:00, ważna rola PSL

Warszawa, 17.10.2003 -- Rozwój sytuacji na rynkach finansowych, ale także sytuacji politycznej, uzależniony jest w najbliższym czasie od wyników głosowania nad odrzuceniem projektu budżetu na rok 2004 w pierwszym czytaniu, które ma odbyć się w piątek prawdopodobnie około godziny 18:00. Jednak niebezpieczeństwo odrzucenia budżetu wydaje się niewielkie.

Publikacja: 17.10.2003 13:13

Blok głosowań został przesunięty z godziny 14:00 na 16:00 i ma potrwać do godziny 18:00, a głosowanie nad projektem budżetu jest jednym z ostatnich, poinformowało ISB biuro informacyjne Sejmu.

Przegłosowanie wniosków, zgłoszonych przez Platformę Obywatelską (PO), Ligę Polskich Rodzin (LPR) i Samoobronę oznaczałoby najprawdopodobniej kryzys polityczny, ale także poważną reakcję na rynkach finansowych.

Świadomy istnienia takiego scenariusza jest wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner, który jednak nie wątpi w pomyślny dla rządu scenariusz głosowania.

"Oczywiście, że się obawiam [że projekt budżetu zostanie odrzucony w I czytaniu - przyp. ISB] Potrafię sobie wyobrazić, jaka byłaby konsekwencja takiej decyzji, zarówno w części finansowej, jak i politycznej. Ja nie wątpię, że sumaryczny wynik głosowania będzie pozytywny i jutro po stronie SLD-UP będzie pełna dyscyplina i potrzebne poparcie mniejszych klubów rząd uzyska" - powiedział w czwartek wieczorem Hausner.

Obecnie jednoznacznie przeciw zgłoszonemu przez rząd projektowi budżetu opowiedziały się wszystkie kluby opozycyjne, oprócz byłego koalicjanta rządzącej SLD-UP Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL), który decyzje w sprawie budżetu ma podjąć o ok. godziny 15:00.

Reklama
Reklama

W czasie środowej debaty przewodniczący stronnictwa Jarosław Kalinowski mocno skrytykował rządowy projekt ustawy budżetowej, zarzucając kontynuację obecnej szkodliwej koncepcji liberalnej polityki gospodarczej. Jednak szef Klubu Parlamentarnego PSL Zbigniew Kuźmiuk wypowiadał się o tym projekcie w cieplejszych słowach.

Nawet jednak, gdy PSL opowie się za odrzuceniem projektu budżetu to szansa opozycji na wygraną w tym głosowaniu jest niewielka. Za budżetem opowie się bowiem, oprócz rządzącej koalicji Sojuszu Lewicy Demokratycznej - Unii Pracy (SLD-UP), która może liczyć na 207 głosów, część kół poselskich utworzonych z byłych posłów Samoobrony (na pewno Polski Blok Ludowy liczący 6 posłów) oraz na większość z 18 posłów niezależnych, którzy w większości zostali wydaleni z klubu SLD.

Do tej pory mniejszościowy rząd Leszka Millera nie przegrał żadnego ważnego głosowania.

W najważniejszym jak dotąd głosowaniu w czerwcu - mimo całkowitej mobilizacji opozycji - Sejm przyjął wotum zaufania dla rządu Millera. Za przyjęciem zgłoszonego przez premiera wniosku głosowało ostatecznie 236 posłów przy 213 głosach przeciw i bez głosów wstrzymujących się. Rząd przetrwał wtedy właśnie dzięki absencji części posłów Samoobrony i poparciu posłów niezależnych.

I tak napiętą już sytuację polityczną podgrzała jeszcze czwartkowa plotka o możliwej dymisji Premiera Leszka Millera. Mimo wielokrotnych zaprzeczeń ze strony wysokich przedstawicieli SLD, a także samego premiera, plotka uporczywie była powtarzana. Uprawdopodobnić ją miało wieczorne spotkanie kierownictwa SLD, na którym premier nie było obecny.

W wyniku tych czynników złoty mocno stracił. W piątek rano za dolara płacono 4,0010/ 0060 zł, a za euro - 4,6400/6450 zł przy kursie euro/dolara 1.1550.

Reklama
Reklama

Projekt ustawy budżetowej przewiduje, że deficyt budżetowy wyniesie 45,5 mld zł (wobec 38,7 mld zł planowanych na ten rok), przy wydatkach 198,25 mld zł. Zdaniem wielu analityków i banku centralnego, deficyt liczony według metodologii stosowanej w tym roku wyniósłby w 2004 roku ok. 60 mld zł.

Przemysław Kuk

(ISB)

pk/ks/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama