Reklama

Branża wymaga inwestycji

Dotkliwe braki energii elektrycznej, które wystąpiły ostatnio w Europie i USA, zwróciły uwagę na potrzebę rozbudowy sektora energetycznego. Stwarza to duże szanse, zwłaszcza dla producentów urządzeń do sieci przesyłowych. Na zamówienia liczą ABB, Alstom, Siemens oraz inni dostawcy.

Publikacja: 21.10.2003 09:45

Seria poważnych awarii ujawniła w miesiącach letnich słabe strony zachodnioeuropejskiej i amerykańskiej energetyki. W sierpniu jedna z nich pozbawiła prądu północnowschodnią część USA oraz część Kanady. Duże kłopoty energetyczne ma Kalifornia, a awaria na północnym zachodzie USA dotknęła 50 mln domów w ośmiu stanach oraz kanadyjskim Ontario.

Nie lepiej jest po europejskiej stronie Atlantyku. We Włoszech na braki energii elektrycznej cierpiało 56 mln osób. W Danii i południowej Szwecji uszkodzenie kabla pozbawiło prądu 4 mln odbiorców, a w Londynie awaria unieruchomiła metro.

Głównym powodem tych niedomagań jest niedoinwestowanie energetyki, zwłaszcza zaś zły stan starych, pochodzących sprzed wielu lat, sieci przesyłowych. Na przykład w USA niektóre z nich zbudowano pięćdziesiąt lat temu. Inwestycje w amerykańską sieć energetyczną były w 1999 r. o połowę mniejsze niż dwadzieścia lat wcześniej. Tymczasem sprzedaż energii elektrycznej podwoiła się.

Według Edison Electric Institute, samo utrzymanie we właściwym stanie amerykańskich sieci energetycznych wymaga inwestycji o wartości 56 mld USD. Z kolei Międzynarodowa Agencja Energetyki obliczyła, że w Europie należałoby wydać do 2030 r. 143 mld USD.

Olbrzymie potrzeby stwarzają duże możliwości dla producentów urządzeń energetycznych. W trzy dni po wielkiej awarii w USA szwajcarsko-szwedzki koncern ABB, z 20-proc. udziałem w światowym rynku urządzeń do przesyłania energii, odnotował 22-proc. wzrost notowań. Akcje jego głównych konkurentów - niemieckiego Siemensa i francuskiego Alstoma - zdrożały od tego czasu odpowiednio o 8% i 11%.

Reklama
Reklama

Większych zamówień spodziewają się też amerykańscy dostawcy, tacy jak General Electric, Caterpillar czy United Technologies. Obok podstawowych urządzeń rośnie popyt na sprzęt, który w sytuacjach awaryjnych zapewniłby dostawy prądu takim odbiorcom, jak szpitale, zakłady przemysłowe czy ośrodki informatyczne.

Producenci sprzętu energetycznego zdają sobie jednak sprawę, że na konkretne zamówienia będą musieli poczekać. Decyzje dotyczące kosztownych inwestycji wymagają bowiem czasu zarówno ze względów finansowych, jak i technicznych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama