Początkowo pełne zintegrowanie lizbońskiego parkietu z systemami obrotu i rozliczeń Euronextu planowano na 24 października. Wczoraj poinformowano o przełożeniu tego terminu na 7 listopada. Te dwa tygodnie zostaną wykorzystane na dodatkowe testy. - Jeśli chodzi o połączenia techniczne, wszystko działa, wszystko jest gotowe. Uważamy jednak, że trzeba jeszcze trochę czasu, by wszyscy uczestnicy obrotu nabrali większego zaufania do nowego systemu - powiedziała agencji Bloomberga rzeczniczka lizbońskiej giełdy.

Euronext, w skład którego wchodzą giełdy z Paryża, Amsterdamu i Brukseli, kupił lizboński parkiet w styczniu ub.r.

Euronext od kilku lat rywalizuje z Deutsche Boerse i London Stock Exchange o prymat w Europie. Stąd próby przyłączenia kolejnych giełd. Jednocześnie jednak uczestnicy tego rynku, zwłaszcza z Holandii, coraz częściej narzekają na powtarzające się awarie systemu i zbyt wysokie opłaty pobierane przy zawieraniu transakcji.

- Komentarz

Dwa tygodnie opóźnienia przy podłączeniu lizbońskiej giełdy na pewno mniej Euronextowi zaszkodzi, niż ewentualne kłopoty techniczne już po integracji. Dlatego lepiej dmuchać na zimne, niż narazić się na odchodzenie spółek, jak to ostatnio zapowiadają największe firmy holenderskie.