"Myślę, że to są czynniki o charakterze krótkoterminowym. Fundamentalnie rzecz biorąc nie ma podstaw do osłabienia waluty" - powiedział w piątek Czekaj dziennikarzom podczas seminarium Narodowego Banku Polskiego (NBP).
Wskazał przede wszystkim na ustabilizowany poziom inflacji, coraz lepsze wyniki na rachunku obrotów bieżących, rosnący eksport oraz perspektywy związane z wejściem Polski do Unii Europejskiej.
Jednocześnie powiedział, że RPP na swoim najbliższym posiedzeniu przeanalizuje jak zwykle wszystkie czynniki związane z gospodarką, w tym kształtowanie się kursu złotego w ostatnim czasie.
"Rada podejmując decyzję bierze pod uwagę wszystkie czynniki, które są stosowne, także i ten czynnik [osłabienie kursu - przyp. ISB] będzie brany pod uwagę" - powiedział Czekaj.
W piątek przed 9:00 kurs euro/złoty wynosił 4,6900, osiągając nowy rekord, zaś dolar/złoty - 3,9700 przy odchyleniu od starego parytetu o 1,90% po słabej stronie. Niespełna godzinę później za euro płacono 4,6500 zł, zaś za dolara - 3,9400 zł przy odchyleniu od parytetu o 1,30% po słabej stronie.