Skonsolidowane przychody Rolimpeksu po trzech kwartałach są prawie takie same, jak przed rokiem i wynoszą blisko 808 mln zł. W tym czasie grupa ograniczyła koszty ogólnego zarządu o 11%, do 35,5 mln zł. O 8% wzrosły jednak koszty wytworzenia sprzedanych produktów (do 331 mln zł). Zysk operacyjny po trzech kwartałach, wynoszący 29 mln zł, jest więc o 40% niższy niż przed rokiem. Zarząd Rolimpeksu tłumaczy, że w trudnej sytuacji są hodowcy drobiu i rolnicy, którzy mają niższe dochody. To główni odbiorcy produkowanych przez firmę pasz, których cena od dłuższego czasu utrzymuje się na relatywnie niskim poziomie. Ze względu na konkurencję, spółka w najbliższym czasie raczej jej nie podniesie.
Grupa Rolimpeksu po trzech kwartałach wypracowała 15 mln zł zysku netto (w całym 2002 r. wyniósł 10 mln zł), czyli o 74% więcej niż przed rokiem. Udało jej się ograniczyć koszty finansowe o ponad połowę, do niecałych 20 mln zł. Zadłużenie bankowe netto po uwzględnieniu środków pieniężnych na rachunkach (prawie 25 mln zł) wynosi 163 mln zł. Jest ponad dwa razy wyższe od kapitałów własnych. Firma ma blisko 130 mln zł należności handlowych i 112 mln zł w zapasach.
Zarząd Rolimpeksu nie ujawnił prognoz finansowych na ten rok. Prezes Andrzej Budziński zapewniał, że grupa kapitałowa poprawi rentowność netto w porównaniu z 2002 r. To już udało się osiągnąć. Przy dobrych wynikach akcjonariusze mogą sięgnąć po dywidendę, której spółka w ostatnich latach nie płaciła.
Rolimpex ma 12 wytwórni pasz oraz jedną premiksów. Jego udział w polskim rynku szaco wany jest na około 13%. Provimi, który kontroluje około 56% kapitału, ma 20% rynku. Docelowo obie firmy mogą się połączyć.