ZM Duda planuje wyemitować do 1 mln akcji serii C z wyłączeniem prawa poboru. Tydzień temu KPWiG dopuściła do publicznego obrotu nowe walory. Firma chce zainteresować ofertą podmioty finansowe, w tym fundusze emerytalne. Zarząd spółki i jej największy właściciel - rodzina Dudów - wysoko wyceniają papiery.
- Akcje są znacznie więcej warte niż kosztują obecnie na giełdzie. Dlatego z podjęciem decyzji w sprawie terminu oferty możemy poczekać nawet kilka tygodni, aż wzrośnie wycena firmy - powiedział Maciej Duda, dyrektor generalny ZM Duda. - Konsekwentnie poprawiamy wyniki. Liczymy, że rynek dobrze przyjmie dane po trzecim kwartale - dodał. ZM Duda opublikują raport za trzeci kwartał 3 listopada. Wczoraj kurs mięsnej spółki wzrósł o 1,9%, do 38 zł (jeszcze pod koniec lipca akcje kosztowały około 25 zł). Cena emisyjna walorów serii C ma zawierać pewne dyskonto w stosunku do wyceny rynkowej.
Rodzina Dudów kontroluje prawie 70% kapitału spółki. Chce pozostać większościowym inwestorem i mieć wpływ na jej dalszy rozwój (po emisji będzie mieć około 53% udziałów). - Środki z emisji przeznaczymy m.in. na przejęcia firm z branży, ale nie interesujemy się Pozmeatem - powiedział Maciej Duda, komentując pojawiające się na rynku informacje. - Nas interesują podmioty rentowne, z rynkiem zbytu - dodał.
ZM Duda w I półroczu zarobiły 4,5 mln zł netto (w całym 2002 r. ponad 5 mln zł) przy przychodach przekraczających 126 mln zł. Przedstawiciele zarządu spółki przewidywali, że w tym roku zysk może wynieść nawet ponad 10 mln zł.