Prezes J. Rurański podtrzymał wczoraj deklaracje, że akcje WSiP mogą trafić na giełdę w I kwartale 2004 r. Taki harmonogram oferty wynika również z faktu, że prospekt emisyjny spółki jest przygotowywany na podstawie danych finansowych obejmujących I połowę tego roku. Przy debiucie na giełdzie w II kwartale 2004 r. firma musiałaby uaktualnić dokument. Prezes WSiP wyjaśnił, że prywatyzacja spółki może składać się z dwóch etapów. Właściwą ofertę poprzedzi zaproszenie do rokowań, wystosowane przez resort skarbu. Ma wyłonić kilku stabilnych inwestorów. Jak mówi J. Rurański, najmilej widziane byłyby fundusze inwestycyjne i emerytalne.
Przychody będą niższe
Prezes poinformował też, że mimo dobrych wyników po trzech kwartałach, najprawdopodobniej nie uda się WSiP wykonać prognozy przychodów ze sprzedaży na cały rok. Zarząd planował 10-proc. wzrost, do 258 mln zł. Nadal aktualna jest prognoza, zakładająca wypracowanie 26,4 mln zł zysku netto. Firma zrealizowała ją w pełni już po 9 miesiącach. Jak wyjaśnia szef wydawnictwa, na wielkość zarobku w mniejszym stopniu wpływają w tym roku operacje finansowe. Dzieje się tak ze względu na spadek oprocentowania instrumentów, w które WSiP lokują od kilku lat nadwyżki. Zysk brutto wydawnictwa po trzech kwartałach wyniósł ponad 42 mln zł.
Finalizowane przejęcie
Domu Książki