Po pęknięciu "internetowej bańki" wiele firm operujących w sieci zbankrutowało. Zostali nieliczni, a nowi nie mieli pomysłu, jak zarabiać, używając internetu. Ostatnio pojawiają się jednak firmy, które wiążą swoją przyszłość z siecią.
Przykładem jest spółka Czarne Skarpety, która powstała na początku bieżącego roku. Jej założycielami jest kilka osób fizycznych, wśród których są m.in. prezesi spółek giełdowych. Firma chce zarabiać, oferując usługę polegającą na regularnym dostarczaniu na adres odbiorcy, na podstawie wykupionej subskrypcji, klasycznych, czarnych męskich skarpet o bardzo wysokiej jakości. - Mimo że działalność operacyjną rozpoczęliśmy dopiero od lipca, mamy już prawie 500 klientów. Do końca roku powinno być ich już 1000 - powiedział Krystian Zieliński, członek zarządu spółki. - Na koniec 2004 r. chcemy mieć 3 tys. klientów - dodał. Oferta kierowana jest do kadry menedżerskiej i prezesów firm.
Receptą na sukces mają być niskie koszty. Spółka zatrudnia tylko dwie osoby.