"Niektórzy uważali, że dzisiaj w zasadzie trzeba by rozmawiać nie o obniżaniu, a o podwyższaniu. Fakt, że stopy procentowe zostały niezmienione muszę potraktować na zasadzie 'dobre i to'. Uważam, że stopy mogłyby zostać obniżone, ale to nie do mnie należąca decyzja" - powiedział wicepremier.
Zgodnie z oczekiwaniami analityków RPP nie obniżyła w środę stóp procentowych i utrzymała neutralne nastawienie w polityce pieniężnej.
"Wierzę w to, że w pierwszym półroczu przyszłego roku dojdzie do obniżek, że będzie to możliwe i uzasadnione" - powiedział Hausner.
Na początku przyszłego roku rozpocznie się kadencja nowej RPP, która - w opinii analityków - będzie bardziej skłonna do luzowania polityki pieniężnej.
Większość analityków, ankietowanych przez agencję ISB przed posiedzeniem RPP nie spodziewała się cięcia stóp nie tylko w październiku, ale nie spodziewa się obniżek w ogóle do końca tego roku. Głównym argumentem przeciw obniżce jest ich zdaniem niepewność fiskalna i idąca za nią duża nerwowość na rynku walutowym oraz na rynku wtórnym obligacji.