Z analizy poświęconej branży naftowej w Europie Środkowowschodniej wynika, że dalsza konsolidacja tego sektora jest nieunikniona.
"Firmy z Europy Środkowowschodniej stanowią obszar zainteresowania rosyjskich potentatów naftowych, jak i rosyjskie światowych gigantów naftowych" - napisali analitycy Rolanda Bergera.
Według specjalistów PKN Orlen zajmuje ósme miejsce wśród wschodnioeuropejskich koncernów paliwowych z mocami przerobowymi na poziomie 14 mld ton ropy rocznie (podobnie jak węgierski MOL).
Głównym powodem, dla którego rosyjskie koncerny interesują się regionem Europy Środkowowschodniej jest konieczność zapewnienia zbytu dla wydobywanej przez nie ropy.
Według analityków, bardziej opłacalny od sprzedaży ropy w Rosji jest eksport, ale ograniczają go możliwości transportowe, ponieważ rosyjskie systemy logistyczne (kolej, rurociągi) są kontrolowane przez państwo.