- Myślę, że nasz giełdowy debiut jest możliwy na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku - mówi Waldemar Pawlak, prezes słupskiej spółki. Firma produkuje wyroby z tworzyw sztucznych, np. wiadra i skrzynki wykorzystywane w przemyśle spożywczym i chemicznym. - Środki z emisji zamierzamy przeznaczyć na inwestycje w park maszynowy - twierdzi prezes. Stare maszyny trafią do powstającego właśnie zakładu na Ukrainie. - Zakładamy, że produkcja w nowej fabryce ruszy w przyszłym roku - zapowiada W. Pawlak.
Przychody ze sprzedaży wyniosły w zeszłym roku 38,5 mln zł. - W bieżącym sbędą o kilkanaście procent wyższe - mówi szef słupskiej spółki. Około 30% sprzedaży stanowi eksport na rynki europejskie, w tym zachodnioeuropejskie. Akcjonariuszami spółki są Waldemar i Grzegorz Pawlakowie, Franciszek Preis (po 30,9%) oraz niemiecka firma z branży - Bekuplast (7,3%). Spółka nie ujawnia, jak może zmienić się struktura akcjonariatu po publicznej emisji. - Trzej główni udziałowcy zamierzają utrzymać kontrolę nad spółką - mówi prezes Pawlak.