Reklama

Nawet budownictwo zarabia

Już dawno wyniki finansowe spółek giełdowych nie były tak dobre. W III kwartale zyski osiągnęła nawet większość firm budowlanych - branży, w której dotychczas nie było widać ożywienia gospodarczego. Największą poprawę, w porównaniu z zeszłym rokiem, widać w przemyśle spożywczym. Zysk netto w tym sektorze wzrósł o ponad 60%. W dalszym ciągu dobrze radzi sobie chemia, która ma największy odsetek zyskownych firm. Rozczarowują banki i informatyka - branże, które mają największy wpływ na wartość WIG20.

Publikacja: 18.11.2003 08:57

Dlatego wczorajszy spadek indeksu o 3,2% do najniższego od początku października poziomu można uznać za uzasadniony fundamentalnie.

Informatyka

Wciąż brakuje zysków

Wiele ciepłych słów zebrał w tym roku ComArch (za zagraniczną ekspansję), dobrze oceniany był wychodzący podobno na prostą Softbank. Tymczasem firmy te mają typowe dla całej branży kłopoty - z trudnością wypracowują zysk. W III kwartale ComArch zarobił tylko 11 tys. zł. Spółka regularnie zwiększa przychody, ale jeszcze szybciej rosną koszty.

Przychody netto ze sprzedaży całej branży wzrosły w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku o 6%. Liderem pod tym względem kolejny raz jest Elzab. Rentowność sprzedaży spółki wynosi jednak tylko 1,2%, co sprawia, że na poziomie zysku netto nie ma już czym się pochwalić. To, że trwające od pewnego czasu ożywienie gospodarcze nie przełożyło się na razie na zwiększone wydatki inwestycyjne przedsiębiorstw, widać po zyskach operacyjnych spółek informatycznych. Były o 15% niższe niż w analogicznym kwartale ubiegłego roku.

Reklama
Reklama

Na poziomie zysku netto w branży informatycznej nastąpiła znaczna poprawa w stosunku do poprzedniego roku. Jednak na wynikach sektora w III kwartale 2002 r. w dużym stopniu zaważył Softbank (aktualizacja wartości inwestycji sprawiła, że spółka zanotowała prawie 130 mln strat).

Sytuację w branży dość dobrze obrazuje przypadek Ster-Projektu, spółki, która może pochwalić się najwyższym przyrostem zysku na akcję. Stało się tak, ponieważ z 50 mln przychodów firma wyciągnęła 460 tys. zł zysku netto, podczas gdy rok wcześniej zarobiła tylko 26 tys. zł. Prokom i ComputerLand, największe spółki w branży, zgodnie powiększyły zyski netto. Jednak obydwie firmy zarabiają dużo mniej niż w najlepszych dla branży latach 1999-2000. Rentowność sprzedaży Prokomu wynosiła wtedy (w III kwartale) 15%, teraz tylko 3,7%.

Banki

Znów rozczarowanie

Osiągnięte przez banki wyniki budzą mieszane uczucia. Spółki generują solidny strumień zysków. W III kwartale 2003 r. dwanaście podmiotów wchodzących w skład branży wypracowało w sumie blisko 440 mln zł zysku netto. Tylko dwa z nich skończyły kwartał na minusie. Poprawiła się rentowność działalności. Każde 100 zł przychodów odsetkowych przekładało się na 11,6 zł zysku netto, podczas gdy w III kwartale 2002 było to tylko 8,5 zł.

Jednocześnie wygórowane wyceny rynkowe banków powodują, że oczekiwania inwestorów co do efektów ich działalności są dużo większe. Po słabym roku 2002 chcieliby widzieć pierwsze efekty przezwyciężania strukturalnych kłopotów i w efekcie wzrost zysków, dający nadzieję na solidną dywidendę.

Reklama
Reklama

O ile wyhamowany został wzrost udziału złych kredytów w portfelach banków, o tyle istnieją bardzo duże problemy ze zwiększaniem przychodów z działalności operacyjnej. Banki nie są w stanie zrekompensować sobie obniżki przychodów z odsetek o prawie 1/3 w porównaniu z ubiegłym rokiem. Pojawienie się w świadomości społecznej zagrożenia kryzysem budżetowym zniechęca do zaciągania kredytów. Przyczyniło się też do dekoniunktury na rynku obligacji. W poprzednich kwartałach banki czerpały zyski ze wzrostu cen papierów skarbowych. Teraz większość traciła na obniżce kursów. Co gorsza, w IV kwartale zapewne też nie dojdzie do przełomu i branża pozostanie w stagnacji.

W odniesieniu do poszczególnych spółek można mówić o zachowaniu status quo. Wśród największych podmiotów silną pozycję utrzymało Pekao. Ponad 250 mln zł zysku netto w III kwartale pozwala myśleć o poprawieniu w 2003 r. ubiegłorocznego wyniku, kiedy bank zarobił trochę ponad 800 mln zł. Jak zwykle rozczarował Bank Millennium. Drugi rok pokaźne straty generuje Kredyt Bank. Żadnym pocieszeniem nie jest fakt, że w III kwartale tego roku było to blisko 76,5 mln zł, a w tym samym okresie 2002 r. ponad 212 mln zł.Jedynie Nordea Bank zwiększył przychody odsetkowe. Jednak znaczne rezerwy spowodowały, że III kwartał zakończył na minusie.

Na tle naszych banków całkiem dobrze prezentuje się zagraniczny debiutant - BACA. Odnotował również spadek przychodów z odsetek (prawie o 5%), ale na poziomie operacyjnym zwiększył zysk o blisko 40%, zaś zysk netto wzrósł o 3/4 w porównaniu z III kwartałem 2002 r. Rentowność działalności plasuje austriacką instytucję na czele stawki banków notowanych w Warszawie (20%). Widać też dużą stabilizację zysków. W ostatnich 4 kwartałach utrzymują się one na poziomie 101-110 mln euro.

Chemia

Prawie wszyscy na plusie

Łączne przychody spółek chemicznych w III kwartale 2003 r. przekroczyły 10 mld zł i były wyższe niż rok wcześniej o jedną czwartą. Główna w tym zasługa PKN Orlen, który ma za sobą rekordowy kwartał w historii (9,1 mld zł). Tylko przychody Polleny Ewy i Jelfy były niższe niż rok wcześniej.

Reklama
Reklama

Zysk operacyjny w branży zwiększył się o 17%, do 514 mln zł. Ponownie głównym "odpowiedzialnym" jest Orlen - tę pozycję w rachunku wyników płocki koncern zwiększył w porównaniu z poprzednim rokiem o 73 mln zł, do 363 mln zł. Tymczasem wzrost w całej branży wyniósł 74 mln zł. W tej kategorii wyróżniła się także najmniejsza spółka w sektorze, Permedia, która powiększyła zysk operacyjny o 60%, do 1,5 mln zł i Stomil Sanok (+31%, 11,1 mln zł).

W odróżnieniu od kilku innych branż, spółki chemiczne nie mają na ogół kłopotów z osiąganiem zysków. Tylko Pollena Ewa zakończyła ostatni kwartał pod kreską. Ponad połowa firm (57%) miała zysk netto wyższy niż przed rokiem.

Niestety, nie udało się przełamać, widocznych już w poprzednich kwartałach, negatywnych trendów dotyczących wskaźników rentowności. Rentowność operacyjna (marża EBIT) poniżej 5% należy do najniższych w ostatnich latach, podobnie jak 3,6-proc. rentowność sprzedaży (ROS). Najwyższy wskaźnik ROS tradycyjnie już mają spółki z grupy Romana Karkosika (Boryszew i Oława), które osiągają zyski poza głównym nurtem działalności (np. Oława - 2,7 mln zł zysku operacyjnego, 10,6 mln zł zysku netto). Grupa przedsiębiorstw, których rentowność sprzedaży przekracza 10%, obejmuje jeszcze cztery firmy - Permedię, Polfę Kutno, Unimil i Stomil Sanok. Rentowność Polfy Kutno na poziomie operacyjnym wyniosła w III kwartale ponad 20%. Średnie wskaźniki dla branży zaniża PKN Orlen, dla którego ROS wyniósł 2,8%.

Przemysł ciężki

Spółki zarabiają

Reklama
Reklama

coraz więcej

Całkiem nieźle mają się w tym roku spółki z przemysłu ciężkiego. Podobnie jak w dwóch pierwszych kwartałach 2003 r., także w III kwartale większość firm (8 z 11) ma wyższe przychody ze sprzedaży niż przed rokiem. Prawie wszystkie mają także zysk netto - tylko Huta Ferrum i KZWM znalazły się pod kreską. Przychody netto ze sprzedaży dla całej branży wzrosły o 13%, do 3 247,6 mln zł. Największy postęp w tej kategorii zanotowała Huta Ferrum (57%). Ponad 30% wzrosły przychody Mennicy, o 28% zwiększył je Hutmen. Regres zanotowały jedynie Odlewnie, KZWM i Stalexport.

Również zysk operacyjny spółek z przemysłu ciężkiego był znacznie wyższy niż przed rokiem. Wyniósł 291 mln zł, wobec 168,5 mln zł w III kwartale 2002 r. Główna w tym zasługa KGHM, który, wykorzystując hossę na rynku miedzi, zarobił na poziomie operacyjnym prawie 135 mln zł. Ostatni raz tak dobry rezultat KGHM zanotował w ostatnim kwartale 2000 r. O ponad 100% zeszłoroczne osiągnięcia poprawiły, oprócz KGHM, także Mennica i Stalexport. Hutmen i Impexmetal zwiększyły zysk operacyjny o ponad 50%.

Na poziomie netto spółki zarobiły łącznie w III kwartale 126,7 mln zł, tj. prawie o 20% więcej niż rok wcześniej. Ponad połowa firm powiększyła zysk netto. Największy postęp zanotowała Mennica - zysk na akcję, w porównaniu z 2002 r., wzrósł o 175%. Wyraźnie rezultat netto poprawił także Hutmen (zysk na akcję wzrósł o 110%), który zanotował trzeci kolejny kwartał na plusie. W ostatnich czterech latach nie zdarzyłoPod względem rentowności sprzedaży tradycyjnie już liderem są Kęty. To jedyna firma w branży, która zarówno rentowność sprzedaży, jak i rentowność operacyjną ma powyżej 10%.

Handel

Reklama
Reklama

Znaczna poprawa zysków

Sytuacja spółek handlowych jest bardzo zróżnicowana: od pozostających w znakomitej formie LPP i Stalprofilu, przez notujących znaczny wzrost zysków dystrybutorów farmaceutyków, do stojącego na krawędzi bankructwa Howella. W sumie kondycja branży wyraźnie się poprawiła. Większe przychody ze sprzedaży przy podniesieniu się rentowności dały blisko czterokrotnie większy zysk netto niż w III kwartale 2002 r. Wynik byłby jeszcze lepszy, gdyby nie prawie 27 mln zł straty Howella.

Dobrą formę utrzymuje Stalprofil. Sprzedaż powiększył o ponad 120% w stosunku do III kwartału 2002 r. Jednocześnie zwiększyła się rentowność (na poziomie netto wyniosła 3,6%, wobec 2,2% rok wcześniej). W sumie zysk netto wzrósł ponad 2,5 raza, do prawie 9,3 mln zł. Najwyższą rentowność w sektorze utrzymuje LPP (11,8% operacyjna i 8,2% netto). Największy zysk wygenerowała PGF - blisko 15,4 mln zł.

Drugi kolejny kwartał na plusie zakończyło Ampli. To pozwala mieć nadzieję na przerwanie na dłużej serii strat z 2001 i 2002 r. Kłopoty w dalszym ciągu przeżywają Kruk i Kompap.

Wyraźnie poprawiły się zyski dystrybutorów farmaceutyków (było to w dużym stopniu wynikiem niskiej bazy porównawczej - III kwartał 2002 r. nie był udany dla tych firm), gorzej było z przychodami. Te ostatnie tylko w PGF-ie wzrosły w tempie dwucyfrowym (16,8%). Najsłabiej w tej stawce wypadł Farmacol, który wypracował zysk prawie o 40% większy niż w III kwartale ub.r., najlepiej Prosper, który powiększył zarobek ponadpięciokrotnie.

Reklama
Reklama

Na uwagę zasługują wyniki Eldorado. Stopniowo zwiększają się przychody, co przy stabilnej rentowności sprzedaży przekłada się na poprawę zysków. Negatywnym czynnikiem jest obniżka rentowności operacyjnej (z 2,2% w III kw. 2002 r. do 1,9% w III kw. 2003 r.). To może sygnalizować, że dalsza ekspansja jest coraz bardziej kosztowna. W porównaniu z III kwartałem 2002 r. o połowę zwiększyły się koszty sprzedaży, o 45% koszty ogólnego zarządu.

Operacje jednorazowe znacznie poprawiły zysk operacyjny Efektu, dzięki czemu został liderem pod względem uzyskanej marży operacyjnej.

Budownictwo

Tylko sprzedaż

nie chce rosnąć

W III kwartale 2003 r. kondycja branży budowlanej poprawiła się. Świadczą o tym przede wszystkim wskaźniki zyskowności. Zarówno marża operacyjna (EBIT), jak i rentowność sprzedaży (ROS) osiągnęły dawno niewidziane wartości. Zdecydowana większość spółek ma zyski. Wygląda na to, że budownictwo najgorsze ma już za sobą. Po dwóch szczególnie słabych latach są wreszcie powody do optymizmu.

Niestety, poprawa zysków w większości przypadków nie wynika ze zwiększonego popytu na usługi firm budowlanych. Przychody netto ze sprzedaży spadły. Szczególnie widać to na przykładzie największej spółki z branży - Budimeksu. Mimo mniejszej o 2% sprzedaży, firma powiększyła zysk netto o 34,5 mln zł, czyli ponaddwukrotnie. Było to jednak efektem jednorazowej operacji - sprzedaży nieruchomości. Podobnych przykładów można wskazać więcej. Wśród spółek o mniejszych przychodach, ale lepszych wynikach, znalazły się też m.in. Elektrobudowa, Elektromontaż Warszawa czy Pekabex.

Jest też tradycyjnie grupa spółek, w wynikach których nie widać żadnych oznak poprawy. Szczególnie negatywnie na rezultaty branży wpłynęły Energomontaż Północ oraz Mostostal Export, których straty przekroczyły łącznie 35 mln zł. Poprawy nie widać także w przypadku Elektromontażu Export.

Największe nadzieje wiązać można z grupą spółek, które powiększyły zarówno sprzedaż, jak i zyski. Są wśród nich np. Energopol, Hydrobudowa Śląsk, Mostostal Płock, Naftobudowa czy Projprzem. Stabilne zyski notują Mostostale: Siedlce i Warszawa.

Przemysł

elektromaszynowy

Jest coraz lepiej

Spółki z branży elektromaszynW porównaniu z III kwartałem ubiegłego roku wzrosły przychody, zysk operacyjny i netto. Poprawa jest widoczna także w odniesieniu do poprzedniego kwartału. Ostatni raz tak wysokie wskaźniki rentowności udało się osiągnąć w analogicznym okresie 1999 r. Przemysł elektromaszynowy może wydawać się jedną z najbardziej stabilnych branż pod względem rezultatów. Ożywienie dotyczy większości podmiotów - o łącznych wynikach nie przesądzają pojedyncze spółki.

Największa firma w branży, Amica, powiększyła sprzedaż o 5%, a zysk netto o 6,5% w porównaniu z analogicznym okresem 2002 r. Osiągnięcie jest tym większe, że wcześniej przez trzy kolejne kwartały spółka była pod kreską. Przychody Amiki są na poziomie najwyższym od kilku lat.

Ostatni kwartał był dobry także dla NKT Cables, zwłaszcza w porównaniu z zeszłym rokiem. Przychody wzrosły o ponad 20%. Na poziomie netto firma wyszła zdecydowanie na plus. Wysokimi zyskami może pochwalić się Kopex, który plasuje się już na drugim miejscu w branży pod względem wielkości wyniku netto - ponad 5 mln zł. Trwa też dobra passa Apatora, który niemal podwoił zyski.

Przemysł

spożywczy

Rekordowa rentowność

W wynikach spółek spożywczych dobrze widać efekty restrukturyzacji. Choć przychody ze sprzedaży nie rosną zbyt szybko, to stale zwiększająca się rentowność pozwala wypracowywać coraz większe zyski. Uwagę zwraca znaczne ograniczenie liczby spółek przynoszących straty. O ile w III kwartale ub.r. było ich aż 7 (ponad 1/3), o tyle w tym roku już tylko dwa pozostawały na minusie (Brok-Strzelec i Pozmeat). Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów kwartał zakończył zyskiem Ekodrob. Drugi raz z rzędu udało się to też Beef-Sanowi, który przez ostatnie lata pozostawał w trudnej sytuacji finansowej. III kwartał nie był udany dla Drosedu. Przy niewielkim wzroście sprzedaży zyski operacyjny i netto obniżyły się o ok. 40%.

Kluczową firmą w branży jest Żywiec. Generuje 1/3 przychodów oraz ponad 60% zysku całego sektora. Nie uwzględniając Pekpolu (w likwidacji), gdzie zyski są pochodną wyprzedaży aktywów, Żywiec może pochwalić się najwyższą rentownością sprzedaży - 10,9%. Poprawiła się ona w porównaniu z III kwartałem ub.r. o 1,3 pkt proc. Konkurent - Caresberg-Okocim wypada znacznie gorzej. Rentowność sprzedaży wyniosła w III kwartale 4,7%. Na lidera wyrasta Duda. W III kwartale tego roku firma odnotowała ponad 100-proc. wzrost przychodów i ponad 200-proc. zysk netto. Jego rywal - Sokołów - też miał udany kwartał.

Od początku roku na minusie pozostaje Brok-Strzelec. W sumie stracił ponad 5,5 mln zł. Natomiast złą passę z I półrocza przerwał Mieszko. Zarobił ponad 2 mln zł, co pozwoliło odrobić 1/4 straty z poprzednich 6 miesięcy. Bardzo dobrze wypadł Wawel. Zwiększył sprzedaż o 16%, zaś zysk netto o ponad 80%. Po trzech kolejnych imponujących kwartałach nieco z tonu spuściła Kruszwica. Ale i tak ponad 7 mln zł zysku to więcej niż spółka zarobiła przez cały 2002 rok. Rozczarowaniem były wyniki Hoopa. Przy przychodach na poziomie z III kwartału 2002 r. zysk był o połowę mniejszy.

Telekomunikacja

Netia zaniżyła wyniki

Proste podsumowanie wyników spółek z branży telekomunikacyjnej nie skłania do optymizmu. Przychody rosną powoli. Zdecydowanie spadła rentowność. Taki obraz jest jednak mocno zniekształcony przez zaskakująco słabe rezultaty Netii. W efekcie aktualizacji wartości księgowej majątku trwałego spółka wykazała ponad 680 mln zł straty operacyjnej. Strata na poziomie netto przewyższyła nawet zysk Telekomunikacji Polskiej. Ponieważ bardzo słabe rezultaty Netii były efektem wyłącznie zabiegów księgowych, wynikających z kolei z dużego przeinwestowania w przeszłości, trudno traktować je jako miernik bieżącej sytuacji firmy. Gdyby nie wspomniany odpis aktualizacyjny w wysokości 660 mln zł, Netia pochwaliłaby się znaczącą poprawą wyników, m.in. dzięki redukcji ogromnego długu, a co za tym idzie radykalnemu spadkowi kosztów finansowych.Kolejny kwartał z rzędu zwiększyły się zyski Telekomunikacji Polskiej, co znalazło odzwierciedlenie we wskaźnikach rentowności. Spółka uzyskała wysoką marżę operacyjną (EBIT), która wyniosła 21%, oraz ponaddwukrotnie powiększyła rentowność sprzedaży - z 4,4 do 10,9%. Efekt ten wynika głównie z redukcji kosztów. Jednocześnie niepokoi niewielki spadek przychodów. TP ma coraz mniejsze wpływy z telefonii stacjonarnej, co - przynajmniej na razie - udaje się jednak zrekompensować przychodami Centertela.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama