W tym roku przychody ze sprzedaży grupy kapitałowej mogą przekroczyć poziom 1 mld zł, wobec 725 mln zł po trzech kwartałach br. Natomiast sam Sokołów zamierza osiągnąć sprzedaż na poziomie 928 mln zł (684,8 mln zł po trzech kwartałach). Spółka oraz jej grupa kapitałowa znacznie poprawiły zysk netto. Po trzech kwartałach wyniósł on odpowiednio 3,3 mln zł oraz 10,5 mln zł. W tym samym okresie 2002 roku Sokołów zanotował 2,5 mln zł straty netto, a grupa 25 tys. zł.
Zarząd wyjaśnia, że tegoroczne wyniki finansowe byłyby o ok. 6,4 mln zł lepsze, gdyby nie spadek wartości złotego. Sokołów korzysta bowiem z kredytów walutowych, za które zmodernizował swoje zakłady.
Z naszych informacji wynika, że na koniec roku zysk netto spółki może się zwiększyć do 7 mln zł. Istotnie poprawi się także wynik grupy. Spółka nie przewiduje jednak wypłaty dywidendy z zysku za 2003 rok.
Prezes Miszczuk powiedział wczoraj, że pod względem wielkości sprzedaży październik był rekordowy w historii Sokołowa. Zarząd wierzy, że dobra tendencja utrzyma się także w kolejnych miesiącach. Przedstawiciele spółki liczą, że przystąpienie Polski do Unii Europejskiej spowoduje wzrost sprzedaży. Sokołów już teraz dynamicznie zwiększa eksport. Po 9 miesiącach tego roku stanowi on 14% przychodów ze sprzedaży. W 2002 było to 9%.
Sokołów planuje także nowe inwestycje. W przyszłym roku zamierza na ten cel przeznaczyć 37 mln zł., wobec 19 mln zł w tym roku. Z tych środków chce sfinansować nową linię rozbioru mięsa w zakładach w Sokołowie, zmodernizować system chłodniczy zakładu w Kole, wdrożyć nowe oprogramowanie inwestycyjne. Spółka planuje zwiększenie wydatków na marketing i reklamę. W przyszłym roku będą cztery razy wyższe niż w tym roku. Od połowy stycznia 2004 roku firma będzie promować nowe produkty, m.in dla dzieci i wyroby z dziczyzny.