W tym roku przychody ze sprzedaży grupy kapitałowej mogą przekroczyć 1 mld zł. Natomiast sam Sokołów zamierza osiągnąć sprzedaż na poziomie 928 mln zł. Przychody grupy i spółki-matki będą więc wyższe niż przed rokiem o około 10%. Firma zaczęła wypracowywać coraz większy zysk. Zarząd wyjaśnił, że byłby on wyższy o 6,4 mln zł, gdyby nie spadek wartości złotego. Sokołów korzysta z kredytów walutowych, za które zmodernizował swoje zakłady.
Wyniki będą lepsze
Prezes Miszczuk jest przekonany, że w kolejnych latach wyniki będą się dalej istotnie poprawiać. Spółka liczy na korzyści z przystąpienie Polski do Unii Europejskiej i wzrost eksportu. Sokołów już teraz dynamicznie zwiększa sprzedaż zagraniczną. Po 9 miesiącach tego roku eksport stanowi 14% przychodów ze sprzedaży. W 2002 było to 9%.
Zarząd ujawnił, że pod względem wielkości sprzedaży październik był rekordowy w historii Sokołowa. Listopad może być równie dobry. Z naszych informacji wynika, że na koniec roku zysk netto Sokołowa może się zwiększyć do 7 mln zł. Spółka nie przewiduje jednak wypłaty dywidendy. Potrzebuje środków na inwestycje.
Nakłady wzrosną