Z naszych informacji wynika, że UOKiK wszczął postępowanie antymonopolowe ponad tydzień temu. Stało się tak, mimo że jeszcze 30 października Krzysztof Kudelski otrzymał zgodę Cezarego Banasińskiego, prezesa UOKiK, na łączenie stanowisk wiceprezesa Warty i przewodniczącego rady nadzorczej Agropolisy. - Wydaliśmy zgodę na łączenie stanowisk przez pana Kudelskiego, bo nie zachodziły przesłanki, że w wyniku takiej koncentracji powstanie lub umocni się pozycja dominująca na rynku - wyjaśniła Danuta Lesiak, naczelnik w departamencie analiz rynku UOKiK. Dlaczego więc wszczęto postępowanie-
Kilka miesięcy spóźnienia
Poszło o termin, w którym Agropolisa dokonała zgłoszenia zamiaru koncentracji personalnej (łączenia stanowisk). Spółka poinformowała o tym UOKiK 1 września br., a powinna to zrobić przynajmniej cztery miesiące wcześniej. Zgodnie z obowiązującą ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, o zamiarze koncentracji powinno się informować UOKiK najpóźniej w ciągu tygodnia od jego podjęcia (w tym przypadku jest to uchwała walnego).
Według UOKiK, akcjonariusze Agropolisy dokonali zmian w składzie rady nadzorczej już w kwietniu - wówczas w miejsce przewodniczącego Stanisława Pacuka powołano Krzysztofa Kudelskiego. Zmiany były konsekwencją podpisanej 31 marca br. wstępnej umowy zakupu akcji Agropolisy od Kredyt Banku i KBC Insurance przez Wartę. Mimo że uchwałę podjęto, do urzędu nie trafiło wówczas żadne pismo w tej sprawie. - Nie zrobiliśmy tego, bo według opinii prawników taki zamiar należy zgłosić, o ile udział w rynku łączących się podmiotów przekracza 20%. Ich zdaniem, w związku z tym, że udział Agropolisy wynosi około 0,7%, a Warty 12,5%, taki obowiązek nie zachodził - powiedział Józef Kałużyński, prezes Agropolisy.
Będzie kara pieniężna-