"Przedstawiony plan działań w zakresie finansów publicznych: łącznie budżet i biała księga nie daje nadziei obniżenia deficytu finansów publicznych poniżej 3,0%, bo tam nie ma wiarygodnego sposobu obniżenia deficytu o te założone przez rząd 32 mld zł. Jest tam najwyżej suma 12 mld zł. (...) Dostosowanie wydatków w skali 20 mld zł w perspektywie 2007 roku nie są opisane w żaden sposób" - powiedział ISB Grabowski.
Rządowy program ograniczenia wydatków budżetowych, który ma prowadzić do obniżenia deficytu budżetowego poniżej 3,0% PKB w 2007 roku składa się z dwóch zasadniczych części: ograniczenia wydatków administracyjnych (około 20 mld zł) oraz części dotyczącej ograniczeń w sferze wydatków społecznych (około 12 mld zł), która ma być konsultowana z partnerami społecznymi.
Zdaniem Grabowskiego trzecią częścią programu jest projekt ustawy budżetowej na 2004 rok, która zwiększa deficyt do 45,5 mld zł z 38,7 mld zł w tym roku.
"Cały plan Hausnera składa się z trzech elementów: bardzo zły budżet na 2004 rok, mgliste, życzeniowe, domniemane redukcje wydatków działaniami administracyjnymi i zwiększanie dochodów oraz w dobrym kierunku idący, ale za późno wprowadzany i za płytki program cięcia wydatków socjalnych, ale to jest ten element, który trzeba poprzeć"- powiedział Grabowski.
Program redukcji wydatków w sferze administracji publicznej koncentruje się natomiast na rozszerzeniu bazy podatkowej, co ma dać 2-3 mld zł po 2004 roku i na zmianie zasad finansowania potrzeb obronnych (oszczędności w 2005 roku - 1.260 mln zł, w 2006 roku - 1.486 mln zł, w 2007 roku - 1.610 mln zł).