Reklama

Grabowski z RPP: Plan Hausnera nie prowadzi do spełnienia kryteriów z Maastricht w 2007 r.

Warszawa, 26.11.2003 (ISB) -- Plan gospodarczy autorstwa wicepremiera Jerzego Hausnera nie stwarza możliwości ograniczenia deficytu budżetowego poniżej 3,0% PKB w perspektywie roku 2007, czyli spełnienia kryteriów z Maastricht, powiedział w wywiadzie dla agencji ISB członek RPP Bogusław Grabowski.

Publikacja: 26.11.2003 10:51

"Przedstawiony plan działań w zakresie finansów publicznych: łącznie budżet i biała księga nie daje nadziei obniżenia deficytu finansów publicznych poniżej 3,0%, bo tam nie ma wiarygodnego sposobu obniżenia deficytu o te założone przez rząd 32 mld zł. Jest tam najwyżej suma 12 mld zł. (...) Dostosowanie wydatków w skali 20 mld zł w perspektywie 2007 roku nie są opisane w żaden sposób" - powiedział ISB Grabowski.

Rządowy program ograniczenia wydatków budżetowych, który ma prowadzić do obniżenia deficytu budżetowego poniżej 3,0% PKB w 2007 roku składa się z dwóch zasadniczych części: ograniczenia wydatków administracyjnych (około 20 mld zł) oraz części dotyczącej ograniczeń w sferze wydatków społecznych (około 12 mld zł), która ma być konsultowana z partnerami społecznymi.

Zdaniem Grabowskiego trzecią częścią programu jest projekt ustawy budżetowej na 2004 rok, która zwiększa deficyt do 45,5 mld zł z 38,7 mld zł w tym roku.

"Cały plan Hausnera składa się z trzech elementów: bardzo zły budżet na 2004 rok, mgliste, życzeniowe, domniemane redukcje wydatków działaniami administracyjnymi i zwiększanie dochodów oraz w dobrym kierunku idący, ale za późno wprowadzany i za płytki program cięcia wydatków socjalnych, ale to jest ten element, który trzeba poprzeć"- powiedział Grabowski.

Program redukcji wydatków w sferze administracji publicznej koncentruje się natomiast na rozszerzeniu bazy podatkowej, co ma dać 2-3 mld zł po 2004 roku i na zmianie zasad finansowania potrzeb obronnych (oszczędności w 2005 roku - 1.260 mln zł, w 2006 roku - 1.486 mln zł, w 2007 roku - 1.610 mln zł).

Reklama
Reklama

"Rząd nie ma wiarygodnego programu ograniczenia deficytu finansowego poniżej 3,0%, czyli zrealizowania fiskalnych kryteriów z Maastricht w horyzoncie do 2007 roku. (...) Jest to tylko deklaracja rządu nie poparta żadnymi programami" - dodał także członek RPP.

Grabowski uważa, że o tym kiedy wejdziemy do strefy euro zadecyduje polityka fiskalna i stoi na stanowisku, że im szybciej przyjmiemy wspólną walutę, tym lepiej dla polskiej gospodarki.

Zdaniem członka RPP ewentualna zmiana metodologii liczenia długu publicznego lub zmiana zapisów w ustawie o finansach publicznych dotycząca progów ostrożnościowych zaszkodzi polskiej gospodarce i spowoduje wzrosty rentowności rządowych obligacji.

"W przypadku zmiany metodologii lub przepisów prawa, polityka fiskalna naruszy swoją wiarygodność w dłuższym okresie czasu. To na pewno kosztowałoby nas jakieś punkty w rentowności w długookresowym finansowaniu polskiej gospodarki, deficytu finansów publicznych i całej gospodarki. To na pewno na trwałe zwiększy koszty finansowania rozwoju. To na pewno nie będzie bez kosztów" - powiedział Grabowski.

Obecnie dług publicznych wynosi około 50% PKB, a na koniec przyszłego roku ma wynieść poniżej 55%. Jeżeli jednak przekroczy tę wartość, relacja długu publicznego do PKB na rok kolejny musi być mniejsza niż w poprzednim, co faktycznie oznacza konieczność drastycznego obniżenia deficytu budżetowego.

Część posłów sejmowej Komisji Finansów Publicznych w dyskusji z wicepremierem Hausnerem wyrażała już przekonanie, że te przepisy można zmienić. Hausner mocno przeciwko temu jednak oponował.

Reklama
Reklama

Resort finansów nie zamierza także na razie zmieniać standardów statystycznych na system stosowany w Unii Europejskiej ESA 95. Pozwoliłoby to na zmniejszenie relacji długu publicznego i deficytu budżetowego do PKB. (ISB)

Przemysław Kuk

pk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama