O godzinie 12:37 za euro płacono 4,6580 zł, zaś za dolara 3,9385 zł, co odpowiadało 1,2% odchylenia po słabej stronie parytetu. O 9:36 kurs dolara wynosił 3,9330/9355 zł, a euro 4,6516/6549 zł, czyli około 1,1% poniżej parytetu. Rano za euro płacono 1,1827 USD wobec 1,1813 USD po ogłoszeniu decyzji RPP.
Po decyzji RPP nie zmieniły się także rentowności benchmarkowych obligacji skarbowych - rentowność papierów dwuletnich wynosiła 6,48% (OK 0805), pięcioletnich - 7,40% (DS0509), a dziesięcioletnich - 7,18% (DS1013).
Zdaniem Larsa Christensena, ekonomisty Danske Bank, trzeba spodziewać się jednak, że sytuacja na rynkach pozostanie w najbliższym czasie nerwowa. Uważa on, że RPP w czasie konferencji, która rozpoczyna się o godzinie 16:00, skoncentruje się na postępującym ożywieniu gospodarczym i ekspansji fiskalnej polskiego rządu.
Analitycy nie spodziewają się także rozluźnienia polityki pieniężnej w grudniu. Wszyscy ekonomiści ankietowani przez ISB uważają, że na najwcześniej na kolejne obniżki można liczyć w pierwszym kwartale 2004 roku.
"Jednakże nowi członkowie RPP, którzy będą wybrani w pierwszych miesiącach 2004 roku, prawdopodobnie znów zaczną proces luzowania polityki pieniężnej, ale nie spodziewamy się agresywnego jej luzowania" - uważa Christensen.