W minioną sobotę japoński rząd poinformował, że przejmie Ashikaga, gdyż ten regionalny bank działający w prefekturze Tochigi, na północ od Tokio, nie jest w stanie spłacić zadłużenia. Będzie to pierwsza nacjonalizacja banku od pięciu lat. Nie podano, ile operacja będzie kosztowała podatników, wiadomo jedynie, że na koniec września zadłużenie banku przewyższało jego aktywa o 102,3 mld jenów (934 mln USD).
Indeks Topix Banks, w którego skład wchodzą akcje 84 japońskich kredytodawców, wzrósł wczoraj o 0,8%. Indeks Nikkei 225 zwyżkował zaś o 3%, najbardziej od trzech miesięcy. "Oceniamy, że problem nieściągalnych długów, obciążający system bankowy, jest coraz bliższy rozwiązania i zalecamy inwestorom kupowanie akcji dużych banków, dopóki są tanie" - napisał Masatoshi Kuikuchi, główny strateg Merrill Lynch Japan Securities w nocie do klientów.
Cztery największe japońskie banki prognozują zakończenie obecnego roku finansowego łącznym zyskiem w wysokości 1,225 bln jenów. Wyjście z rekordowych strat będzie możliwe dzięki najdłuższemu od ponad 6 lat okresowi ożywienia japońskiej gospodarki i 30-proc. wzrostowi indeksu Nikkei w tym roku. Akcje dużych banków stają się atrakcyjne również dlatego, że nadzór rynku niedawno skontrolował je, by upewnić się, że mają wystarczające środki na pokrycie ewentualnych złych długów, a także dlatego, że pojawiły się oznaki zakończenia okresu deflacji w Japonii. Ceny konsumpcyjne wzrosły tam w październiku o 0,1%, po raz pierwszy od kwietnia 1998 r.
Jednocześnie z najnowszych raportów czterech największych banków wynika, że wielkość ich złych długów spadła na koniec minionego kwartału do 14,4 bln jenów (131 mld USD), z 20,4 bln jenów przed rokiem.
Nacjonalizacja Ashikaga nie była niespodzianką, bo na początku roku nadzór rynku nakazał 5 bankom krajowym i 10 regionalnym poprawę rentowności. W przeciwnym razie zapowiedział przejęcie ich przez państwo. W Japonii są 64 banki regionalne. Na koniec marca ich aktywa wynosiły 204,4 bln jenów. Na koniec września aktywa czterech największych banków w tym kraju były warte 423 bln jenów. Rząd, przejmując Ashikaga, umorzył jego akcje. Spowodowało to panikę wśród udziałowców innych regionalnych banków i ich papiery staniały w poniedziałek średnio prawie o 30%.