- Przedłużenie terminu obowiązywania zarządu komisarycznego nie oznacza, że inwestor wycofuje się z zamiaru przejęcia banku - powiedziała nam Bożena Chełmińska-Miernik, przewodnicząca zarządu komisarycznego Banku Przemysłowego. Wyjaśniła, że inwestor nie skompletował wszystkich dokumentów wymaganych przez KNB do uzyskania zgody na objęcie akcji spółki. W przypadku spółek holdingowych, do których zalicza się Kulczyk Holding, procedura ta jest bardziej skomplikowana niż w przypadku innych firm.

- Najbliższe posiedzenie KNB odbędzie się dopiero w styczniu - dodała. Być może na nim zgoda zostanie udzielona. Dopiero potem inwestor będzie mógł dokonać dokapitalizowania spółki. Według przewodniczącej zarządu komisarycznego, z powodu generowania strat bank potrzebuje około 150 mln zł. Po przeprowadzeniu tej operacji inwestor będzie mógł powołać własny zarząd. Kulczyk Holding ma na razie większość w radzie nadzorczej banku.

B. Chełmińska-Miernik dodała, że przedłużenie działania zarządu komisarycznego jest też związane z tym, że bank stara się o pożyczkę od Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Jej otrzymanie będzie możliwe dopiero po przeprowadzeniu audytu spółki za 2003 rok. Według niej, bank chce otrzymać około 400 mln zł. Na razie w spółce prowadzona jest gruntowna restrukturyzacja. Ma się zakończyć jeszcze w tym roku.