Tras Tychy ponad rok temu wyemitował 820 obligacji zamiennych na akcje serii E.
Z emisji skierowanej do inwestorów instytucjonalnych spółka pozyskała 8,2 mln zł. Środki te zostały przeznaczone głównie na przejęcia. Cena emisyjna akcji wydawanych za obligacje została wówczas ustalona na 30 zł, co odpowiadało ich wycenie rynkowej.
W związku z rosnącymi potrzebami kapitałowymi Tras wyemitował w tym roku 2,4 mln walorów serii F dla dotychczasowych akcjonariuszy. Cena emisyjna była równa wartości nominalnej i wyniosła 2 zł. W sierpniu sąd zarejestrował nową emisję.
Zarząd spółki zdecydował się zmniejszyć cenę konwersji w ten sposób, aby cena emisyjna akcji wydawanych w zamian za obligacje wynosiła 16 zł. - Intencją spółki jest utrzymanie dotychczasowej atrakcyjności obligacji wynikającej z warunków ich konwersji także po podwyższeniu kapitału spółki poprzez emisję serii F - mówi Konrad Kosierkiewicz, rzecznik Trasu Tychy. Propozycję muszą przyjąć obligatariusze. Mają na to czas do piątku. - Z prowadzonych przez nas rozmów wynika, że inwestorzy przyjmą proponowane zmiany - dodaje rzecznik.
Do tej pory obligatariusze nie zdecydowali się na skorzystanie z przysługującego im od września 2002 r. prawa zamiany obligacji na akcje. Obecna wycena rynkowa papierów Trasu - mimo obniżenia ceny - nie zachęca do konwersji papierów. Na wczorajszym zamknięciu walory spółki były notowane po 8,35 zł. - Termin wykupu obligacji upływa w połowie 2007 r. Uważam, że na zasadniczą poprawę notowań akcji Trasu możemy liczyć w dużo krótszej perspektywie - mówi K. Kosierkiewicz