Spośród całej energii wyprodukowanej w Polsce 8% wytwarzają przedsiębiorstwa na potrzeby własne. Od marca 2002 r. obowiązuje akcyza na energię przeznaczoną na sprzedaż. Wynosi 2 gr za 1 kWh.
- Zapisy w projekcie ustawy o podatku akcyzowym dają furtkę Ministerstwu Finansów na wprowadzenie akcyzy na energię produkowaną na własne potrzeby. Takie obciążenie zmniejszy konkurencyjność polskich firm z sektora chemicznego, hutniczego i celulozowo-papierniczego - powiedział Wojciech Cetnarski, wiceprezes Izby Energetyki Przemysłowej (IEP).
Ministerstwo Finansów jest zaskoczone interpretacją przepisów przez przedstawicieli IEP. - Minister nie wprowadzi podatku akcyzowego od energii wytworzonej na własne potrzeby. Nie zrobi tego nawet jeżeli pozwalałaby na to ustawa - twierdzi Wiktor Krzyżanowski, rzecznik prasowy ministra finansów. IEP podchodzi do tych deklaracji z rezerwą. - Mimo że ministerstwo uspokaja, że nie wprowadzi akcyzy, to my wolimy dmuchać na zimne. Chcemy lobbować zmianę projektu ustawy, której drugie czytanie odbyło się w Sejmie w ubiegłym tygodniu - przyznał W. Cetnarski.
Izba Energetyki Przemysłowej przeprowadziła już wstępne szacunki wpływów do budżetu państwa z ewentualnej dodatkowej akcyzy. Przyjęła stawkę podatku obowiązującą przy sprzedaży energii na zewnątrz. - Podliczyliśmy dochód na 155 mln zł w skali roku. Dla budżetu to kropla w morzu. Dla niektórych firm kilka milionów złotych może zaważyć o przetrwaniu stwierdził - W. Cetnarski.
Dodatkowe koszty związane z akcyzą np. dla Huty Stali im. T. Sendzimira (wytwarza 30% zużywanej energii) wchodzącej w skład Polskich Hut Stali, oszacowano na 9 mln zł. Z naszych wyliczeń wynika, że podobną kwotę musiałyby odprowadzić Zakłady Azotowe Puławy. Ta jedna z największych firm chemii ciężkiej w kraju produkuje 500 tys. MWh energii rocznie.