Reklama

S&P nie widzi szans na przejęcia

Wyniki finansowe niemieckich banków w tym i w przyszłym roku stopniowo będą się poprawiać, głównie dzięki obniżce kosztów i redukcji wydatków związanych z ryzykiem - mówi raport opublikowany przez Standard & Poor's. W ocenie agencji ratingowej, poprawa nie będzie jednak na tyle wyraźna, by mogła zachęcić zagranicznych potentatów do ekspansji w Niemczech.

Publikacja: 12.12.2003 08:44

Ubiegły rok większość dużych niemieckich banków skończyło na minusie - przede wszystkim z powodu ogromnych strat na pożyczkach i odpisów związanych z bessą na rynkach akcji.

Widoczna poprawa

Jak pisze S&P w raporcie, w tym roku będzie lepiej, banki bowiem postawiły m.in. na większą kontrolę udzielanych kredytów, lepiej zarządzały portfelami oraz poprawiły politykę cenową. Dzięki temu mogły nieco zmniejszyć poziom rezerw na nietrafione inwestycje i złe długi, który w ub.r. wzrósł o 60%. W przyszłym roku banki dodatkowo mają skorzystać na lekkim przyspieszeniu niemieckiej gospodarki.

S&P nie zapomniała oczywiście o zagrożeniach. - Zasadnicze słabości strukturalne niemieckiej gospodarki i tutejszego sektora bankowego nie zmienią się w krótkim bądź średnim okresie - wyjaśnia Stefan Best, analityk z S&P. Według raportu - o czym S. Best wspomniał także w wywiadzie cytowanym wczoraj przez "Financial Times" - niemiecki sektor bankowy nadal pozostanie silnie rozdrobniony i zdominowany przez nie nastawione na zysk banki państwowe i spółdzielcze. Oczekuje się, że w obrębie tych dwóch grup będzie postępować konsolidacja, ale nie należy oczekiwać fuzji czy przejęć między poszczególnymi segmentami.

Zagranica się nie pojawi?

Reklama
Reklama

Nie należy także spodziewać się wkroczenia do Niemiec potentatów z zagranicy. S&P oczekuje bowiem, że poziom zysków banków w Niemczech pozostanie niższy, aniżeli w innych europejskich krajach. - Każdy dyrektor generalny miałby ciężkie zadanie, gdyby przyszło mu uzasadnić przejęcie banku, którego obecne i oczekiwane w przyszłości zyski są dużo niższe niż jego konkurentów w innych europejskich krajach - stwierdził ekspert agencji ratingowej. Zdaniem Besta, przynajmniej dwa-trzy lata - w przypadku najlepszego ze scenariuszy - zajmie przeprowadzenie niezbędnych reform strukturalnych, dzięki którym niemieckie banki dogoniłyby rywali z innych krajów Europy.

W ostatnim czasie przez media przetoczyła się fala spekulacji na temat ewentualnego przejęcia przez jeden z banków, być może zagranicznych, niemieckiego Commerzbanku. Zainteresowanie zdobyciem udziałów w rynku bankowym u naszych zachodnich sąsiadów wyraziło kilka instytucji, włączając w to amerykańską Citigroup, szwajcarski Credit Suisse czy francuski Paribas.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama