Duńczycy potwierdzili nasze informacje o zakupie 6% akcji firmy Carlsberg Okocim w ubiegłym tygodniu. Za każdą, w transakcji pozasesyjnej, płacili niemieckiemu Bitburgerowi po 22 zł (wczoraj kurs wyniósł 23,50 zł). W połowie października, kiedy Carlsberg dokupił pakiet 4% walorów, przedstawiciele inwestora strategicznego informowali, że chcą zwiększyć udział w polskiej spółce. Nie ukrywali, że w przyszłości mogą podjąć decyzję o jej wycofaniu z giełdy. Najwcześniej może do tego dojść po wejściu Polski do Unii Europejskiej.
Carlsberg Okocim ma około 15% udziału w polskim rynku piwa. Jego atrakcyjność wzrosła po tym, gdy poprawił w ostatnim czasie wyniki i pozycję na rynku. W III kwartale skonsolidowane przychody Carlsberga Okocim wyniosły 343,5 mln zł i były prawie 10% wyższe niż w 2002 r. Grupa zarobiła 16,2 mln zł netto, wobec 0,7 mln zł straty przed rokiem. Zarząd spodziewa się, że w tym roku firma sprzeda o 10% więcej piwa niż w 2002 r.
Duński inwestor docenił postępy polskiej firmy. Awansował Jacka Michalaka, wiceprezesa Carlsberga Okocim, na wiceprezesa ds. finansów w Carlsberg-Tetley Brewering w Northampton w Wielkiej Brytanii. Carlsberg-Tetley Brewering zatrudnia 2,8 tys. osób, ma zakłady w Northampton i Leeds. Jest największą firmą Carlsberga w całej grupie. W ciągu ostatnich pięciu lat Duńczycy zainwestowali w nią 70 mln funtów.