Reklama

Rynki kapitałowe i finanse korporacji w jednym

Rozmowa z profesorem Jean-Paulem Larcon, przewodniczącym Rady Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej

Publikacja: 20.12.2003 09:00

Jako profesor paryskiej HEC School of Management był Pan jednym z założycieli Szkoły Biznesu na Politechnice Warszawskiej. Jak to się stało, że uczelnie zaczęły współpracę?

Był rok 1990. W odpowiedzi na zapotrzebowanie ze strony firm, zarówno zagranicznych, które chciały zainwestować w Polsce, jak i tutejszych, które miały podlegać procesom przekształceniowym, trzy zagraniczne uczelnie (w tym HEC) podjęły się utworzenia nowoczesnej szkoły biznesu w Polsce. Zaczęliśmy się przyglądać polskim uniwersytetom. Okazało się, że stolica ma bardzo dobrą politechnikę, jedną uczelnię handlową, ale brakowało prawdziwej szkoły biznesu. Postanowiliśmy ją stworzyć od podstaw. Dla wszystkich było jasne, że taka szkoła jest potrzebna. Obyło się bez debat na ten temat. Ludzie byli bardzo otwarci, więc udało się stworzyć dokładnie to, co zamierzaliśmy. To było fascynujące.

Ilu studentów ukończyło Szkołę Biznesu PW od tamtego czasu?

Od 1993 roku, w którym szkołę ukończył pierwszy rocznik - około tysiąca. Jesteśmy najprawdopodobniej jedynym MBA, na którym możliwe są zarówno studia dzienne, jak i zaoczne.

Czy wśród Pana byłych studentów są znane nazwiska?

Reklama
Reklama

Odkryłem niedawno, że jeden z naszych wykładowców - Dominika Herburt-Heybowicz - była jedną z moich pierwszych studentek. Po ukończeniu studiów znalazła zatrudnienie w BNP Paribas w Paryżu, potem w Londynie, teraz wróciła do Warszawy, gdzie dostała wiele ciekawych ofert. Być może jutro poleci do Nowego Jorku - tego nikt nie wie. Nasi absolwenci robią międzynarodową karierę. Zresztą, już w trakcie studiów mają kontakt z wieloma różnymi kulturami. Choć większość studentów to Polacy, to z roku na rok odsetek studiujących tu obcokrajowców rośnie. Mamy więc do czynienia z czymś w rodzaju międzynarodowej społeczności.

Czy i w jakim stopniu program studiów zmieniał się wraz z upływem czasu?

Rozpoczęliśmy od programu International MBA, realizowanego w trybie dziennym. To także teraz dość unikalne przedsięwzięcie. Prawdopodobnie jedyne w Polsce i jedno z niewielu w Europie Środkowowschodniej. Bardzo się cieszymy, że miejsca na tych właśnie studiach możemy zaoferować młodym uczestnikom rynku kapitałowego jako nagrodę w internetowej grze giełdowej, organizowanej przez PARKIET. Potem otworzyliśmy studia MBA w skróconym wymiarze godzin, w języku francuskim. Te zawiesiliśmy, ogólnie rzecz biorąc z przyczyn kulturowych. Nadal prowadzimy dzienne i zaoczne studia MBA w języku angielskim, a teraz - od lutego - otwieramy kierunek Executive Master in Finance. Studia te cieszą się dużą popularnością w Paryżu i Londynie. Nie ma ich do tej pory żaden z krajów Europy Środkowej.

Czy są już pierwsi chętni?

Pojawiło się wiele pytań z różnych stron. Co istotne, mamy wizję programu, który będzie realizowany na tym kierunku. Określiłbym ją jako strategię osiągania celów. Aby polska gospodarka mogła przejść przez ostatni etap transformacji, firmy muszą mieć łatwy dostęp do kapitału. Jakie są dostępne źródła finansowania? Banki i giełda. Chcemy uczyć efektywnego wykorzystania tych środków. Zamierzamy przygotowywać do tego wszystkie strony: banki, firmy i uczestników giełdy.

Co jest takiego szczególnego w programie studiów Executive Master in Finance?

Reklama
Reklama

Sądzę, że udało nam się odpowiednio wyważyć dwa zagadnienia: rynki kapitałowe i zarządzanie finansami korporacji. Niektóre szkoły skupiają się bądź na jednym, bądź na drugim przedmiocie. My zapewniamy wykłady z obu przedmiotów. Zajęcia to mieszanka podejścia akademickiego oraz praktyki.

Kto będzie wykładał?

Mamy to szczęście, że udało nam się zgromadzić całą rzeszę znakomitości, wśród których są między innymi dyrektorzy naukowi programów Master in Finance w Szkołach partnerskich i znani praktycy w zakresie rynku kapitałowego. Przykładowo Antoine Hyafil jest dyrektorem naukowym MF w HEC, lecz także dziekanem akademickim tej uczelni. Znane są też takie osobistości jak: profesor Krzysztof Jajuga czy profesor Witold Orłowski.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama