- Chcielibyśmy, aby przed ofertą publiczną zostało jasno powiedziane, czy i na jakich zasadach PKE będzie częścią koncernu ogólnopolskiego - powiedział Jan Kurp, prezes spółki.
Zdaniem prezesa PKE, w przyszłości rynek lepiej wyceniłby prywatyzowany podmiot, gdyby tworzył on silną grupę paliwowo-energetyczną. Pierwszym krokiem zmierzającym do jej powołania mogłaby być integracja z Elektrownią Kozienice. W poniedziałek obie firmy podpisały list intencyjny. Analizy mają potrwać dwa-trzy miesiące. - Utworzenie polskiej grupy paliwowo-energetycznej oznaczałoby powstanie podmiotu o mocy ponad 8000 MW. Taka grupa wymagałaby jednak dalszego wzmocnienia - powiedział.
PKE ma już kopalnie Sobieski-Jaworzno III. Wkrótce przejmie kopalnię Janina. Obecnie koncern skupia osiem elektrowni i elektrociepłowni z południa Polski. Spółka spodziewa się zamknięcia tego roku zyskiem netto rzędu 70 mln zł, przy ok. 3,6 mld zł przychodów. W przyszłym roku zakładany jest zysk co najmniej na porównywalnym poziomie.