Przez większość poniedziałkowej sesji giełda była pogrążona w marazmie. Ostateczna zmiana WIG20 dobrze oddaje jej przebieg. Indeks największych firm stracił 0,1% i wyniósł 1577,73 pkt. Obroty akcjami spółek z indeksu WIG nie przekroczyły 100 mln zł. Było więc tak, jak większość inwestorów oczekiwała.
Wśród giełdowych blue chips zmiany kursów były niewielkie. Niekorzystnie wypadły BZ WBK, ComArch oraz Orbis. Ceny akcji tych przedsiębiorstw obniżyły się po ok. 2%. Prokom i Świecie straciły po ok. 1,5%. Najwięcej, ponad 1%, poszły w górę papiery BPH PBK.
Wiele się działo w gronie mniej znaczących firm. Ponad jedną czwartą na wartości zyskała Internet Group, której kurs wyniósł 1,8 zł. 19 grudnia płacono za nie tylko 1,18 zł. Prawie 14% zyskał Elzab, którego cena wzrosła do najwyższego poziomu od ponad półtora miesiąca. Przypadki zniżki kursów spółek, którym towarzyszyły znikome obroty (Ponar, Milmet czy Prochem) przypominają, że "strojenie wystaw" w polskim wykonaniu nie musi oznaczać tylko podnoszenia wycen akcji z własnego portfela, ale też próby pogorszenia dokonań konkurencji.
Najbardziej aktywnie handlowano papierami Telekomunikacji. Wartość obrotów w tym przypadku przekroczyła 16,6 mln zł. Właściciela zmieniło niecałe 550 tys. akcji - najmniej w grudniu. Dzisiejsza sesja będzie miała zapewne podobny przebieg i znów nie dostarczy większych emocji.