- Ostateczna decyzja w sprawie debiutu na GPW jeszcze nie zapadła - powiedział Andrzej Bogucki, prezes i właściciel Euro--Coloru. - Nasz doradca, Deutche Bank, przekonuje jednak, że najlepszą drogą pozyskania kapitału jest publiczna emisja akcji - dodał. Szanse na to, że spółka wejdzie na giełdę w tym roku, ocenił na 65%. - Możliwe jest też, że firma pozyska pieniądze na rozwój z emisji obligacji - dodał. Euro-Color potrzebuje 30 mln zł na inwestycje związane z rozbudową sieci detalicznej Foto-Stop. Docelowo w ciągu trzech lat ma powstać 100 punktów (jest ich 10). Firma przymierza się także do przejęcia mniejszego podmiotu z branży.
Prezes A. Bogucki po wprowadzeniu spółki na giełdę chciałby zachować nad nią kontrolę. - Dopuszczam taką możliwość, aby nowi akcjonariusze posiadali do 49% kapitału firmy - dodał. Poinformował, że Deutche Bank wycenił Euro-Color na 80 mln zł.
Spółka kończy proces łączenia z podmiotem powiązanym Euro-Concept. - Chcemy, żeby firma była bardziej przejrzysta- stwierdził A. Bogucki. Euro-Color regularnie poprawia sprzedaż. W 2003 r. przychody wyniosły 101 mln zł. W tym roku mają wzrosnąć o 50%. - Będzie to możliwe dzięki inwestycjom, a na te trzeba pieniędzy. Stąd zrodził się pomysł wejścia na giełdę - wyjaśnił prezes. Dodał, że przedsiębiorstwo jest rentowne. W 2002 r. zarobiło 2,3 mln netto. Zysk netto za ubiegły rok ma wynieść około 1,5-1,7 mln zł.