Dobiega końca ósmy tydzień internetowej gry giełdowej dla studentów. Do tej pory łączny zysk inwestorów, pomniejszony o straty ich kolegów, wzrósł do 2,7 mln zł. Przeciętnie na portfel oznacza to 1630 zł zysku. Stopa zwrotu na poziomie 1,6% w tak krótkim czasie może wydawać się zadowalająca. Najbardziej jednak z poczynań studentów cieszyłby się makler, który mógłby obsłużyć w rzeczywistości wszystkie zawarte w grze zlecenia. Okazuje się bowiem, że łączna wartość zapłaconych prowizji wynosi na razie 4,1 mln zł, czyli jest o prawie 50% większa od osiągniętego w tym czasie zysku. Najwyższe koszty transakcyjne w pojedynczych przypadkach przekraczają kilkanaście tysięcy złotych. Wciąż jednak nie idą w parze z osiąganymi rezultatami w grze. Większość z najaktywniejszych studentów notuje duże straty.

W czwartek nastąpiło sporo zmian w pierwszej dziesiątce. Opuściło ją trzech studentów, a ich miejsca zajęli Tomasz Staszkiewicz z Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Legnicy, Rafał Śliwka z Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Białymstoku oraz Krzysztof Żurawski z Wyższej Szkoły Zarządzania w Gdańsku.