Reklama

Produkcja rosła znów dzięki eksportowi i trend ten utrzyma się - analitycy

Warszawa, 20.01.2004 (ISB) - Dobre dane o produkcji przemysłowej w grudniu to wciąż zasługa sektora eksportowego. Wzrost w okolicach 10% powinna utrzymać się także w pierwszej połowie 2004 roku, twierdzą ekonomiści. Produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu 2003 roku o 1,8% w ujęciu miesięcznym i wzrosła o 13,9% w porównaniu do grudnia 2002 roku. Po uwzględnieniu wpływu czynników sezonowych produkcja była wyższa o 11,6% r/r.

Publikacja: 20.01.2004 17:08

"Widać, że wciąż produkcja eksportowa rośnie najszybciej, chociaż coraz szersze jest ożywienie o czym świadczy duża liczba działów w którym wzrosła produkcja" - powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista Banku Pekao SA.

Dane te były zgodne z oczekiwaniami. Z ankiety agencji ISB wynika, że wzrost produkcji przemysłowej w grudniu na od 8,5% r/r do 15,5% r/r, przy średniej 12,7% i medianie 13,7%. Prognozowano więc wzrost nieco powyżej dotychczasowego trendu.

"Rośnie głównie eksport i pewnie przez pierwsza połowę pierwszego półrocza niewiele się zmieni, kurs mamy korzystny, przedsiębiorstwa przeszły już restrukturyzację" - dodał Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK. Niższa dynamika produkcji może być spowodowana efektem bazy.

W 2003 roku produkcja przemysłowa była o 8,7% wyższa niż rok wcześniej. Ekonomiści BZ WBK spodziewają się, że w 2004 roku będzie to średnio 6,0%.

"Sądzimy, że w pierwszym kwartale utrzyma się podobny trend wzrostowy, może trochę poniżej, ale w okolicach 10% po odsezonowaniu" - stwierdził Wiśniewski.

Reklama
Reklama

"Wzrost tego sektora będzie trwały, ale nie sądzę, żeby przez dłuższy czas utrzymały się tak wysokie dwucyfrowe wzrosty produkcji przemysłowej, bo okazałoby się, iż sektora ten skrajnie odbiega od reszty gospodarki" - uważa natomiast Bielski.

Te dobre dane nie zmieniły dotychczasowych prognoz ekonomistów. W czwartym kwartale 2003 roku, ich zdaniem, wzrost PKB wyniósł 4,3-4,4%, a w całym 2003 roku - 3,6%. W 2004 roku ma on wynieść około 4,5%

Ekonomiści liczą, że do dobrych wyników przemysłu dołączą wyniki produkcji budowlano-montażowej.

"Liczymy, że w pierwszym półroczu tego roku produkcja budowlana zanotuje już pierwsze wzrosty" - powiedział ekonomista BZ WBK.

W grudniu produkcja ta spadła o 0,5% r/r, a w całym roku jej spadek wyniósł 5,9%.

Nie stwarza większych zagrożeń wzrost cen producentów. W grudniu były one o 3,7% niż rok wcześniej, czyli nieznacznie poniżej oczekiwań. Wzrost ten jest jednak spowodowany czynnikami podażowymi takimi, jak wyższe ceny surowców i spadek wartości złotego.

Reklama
Reklama

"Wzrost tych cen będzie podążał dalej w tym kwartale za wzrostem cen paliw i surowców. Nie widać presji popytowej i jeżeli ceny paliw i surowców się ustabilizują, to i PPI może się ustabilizować" - powiedział Wiśniewski.

Dodał, że dane te potwierdzają, iż wzrostowi gospodarczemu nie towarzyszy presja inflacyjna i wobec tego Rada Polityki Pieniężnej (RPP) może dostrzec miejsce na obniżkę stóp procentowych. Nie jest to sytuacja w której RPP musiałaby podnosić stopy procentowe, podkreślił.

"Nie spodziewamy się, żeby ten proces się nasilił, bo wydaje się, żeby popyt w kraju był na tyle silny, aby przedsiębiorcy ryzykowali podnoszenia cen. (...) Nie spodziewamy się z tej strony jakiejś mocnej presji inflacyjnej" - dodał ekonomista BZ WBK.

Zdaniem ekonomistów RPP może zdecydować na obniżkę stóp procentowych o 25 pb najwcześniej w marcu. (ISB)

Przemysław Kuk

pk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama