- Przychody wzrosły w 2003 roku o 154% w porównaniu z 2002 rokiem, kiedy wyniosły 54,2 mln zł - poinformował Jarosław Mikos, prezes Energis Polska (EP). Podkreślił, że ubiegły rok był przełomowy dla komercyjnej działalności operatora. Wskaźnik EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) jest od tej pory dodatni. Na koniec 2003 r. wskaźnik ten wyniósł 1,3 mln zł (w grudniu 0,8 mln zł). - Dodatnią EBITDA jest trudniej osiągnąć niż utrzymać - powiedział J. Mikos. Mówił też, że udało się to dzięki realizacji bardzo restrykcyjnego planu restrukturyzacji i finansowania działalności firmy. Zreorganizowano także system sprzedaży usług. Między innymi dzięki tym działaniom, liczba klientów firmy zwiększyła z 800 w 2002 roku do 2300 na koniec ubiegłego roku.
Będą inwestycje
W 2004 rok EP planuje wypracować 220 mln zł przychodów i 25 mln zł EBITDA. Budżet nie zakłada natomiast osiągnięcia dodatniego wyniku netto. Jak podkreślił J. Mikos, dla spółki najistotniejsze są dodatnie przepływy gotówkowe. Jego zdaniem EP odnotuje je na przełomie listopada i grudnia. Operator chce inwestować. W tym roku zamierza przeznaczyć na rozbudowę sieci i przyłączenie nowych klientów 58 mln zł.
Nowy inwestor
Nie wyklucza też większych zakupów, ale do tego potrzebuje wsparcia zewnętrznego. - Są 2-3 spółki w Polsce, które dobrze wpisują się w to, co robi Energis - stwierdził J. Mikos. Przyznał, że prowadzone są rozmowy w sprawie pozyskania ok. 10 mln dolarów od jednego z funduszy venture capital. Spodziewa się, że proces ten zakończy się w ciągu kilku tygodni. Nie wiadomo, jaki pakiet akcji Energisa obejmie nowy partner.