Walne zgromadzenie akcjonariuszy Mieszka, które podejmie uchwały o podwyższeniu kapitału oraz dokona zmian w statucie i radzie nadzorczej odbędzie się 3 lutego.

Spółka zaproponowała, aby 7 kwietnia był terminem ustalenia prawa poboru walorów serii E (cenę ustali rada nadzorcza). Posiadacz jednej starej akcji Mieszka będzie mógł się zapisać na 5 nowych. Główny akcjonariusz firmy, Central European Confectionery Holdings (CECH - ma powyżej 66% głosów) jest gotów objąć wszystkie papiery nowej emisji. - Pozyskane pieniądze chcielibyśmy przeznaczyć na spłatę zadłużenia i zwiększenie kapitału obrotowego oraz na wzrost, zarówno organiczny, jak i poprzez akwizycje - powiedział Marek Moczulski, prezes Mieszka.

Spółka z Raciborza w 2003 r. zainwestowała około 48 mln zł m.in. w nowoczesne linie produkcyjne i magazyny. Brała kredyty. Na koniec września jej zobowiązania krótkoterminowe wynosiły 77,3 mln zł, a długoterminowe 57 mln zł. - Emisja, która może zostać przeprowadzona na przełomie kwietnia i maja rozwiąże kwestię długoterminowego finansowania spółki - stwierdził prezes M. Moczulski. Wierzy, że firma w tym roku znacząco poprawi wyniki. Po trzech kwartałach 2003 r. miała ponad 6 mln zł straty, przy 111 mln zł przychodów ze sprzedaży.

Walne zgromadzenie podejmie też uchwałę o emisji ponad 2,15 mln obligacji (zostaną zaoferowane w trzech równych transzach po prawie 717 tys. sztuk) o wartości nominalnej 1 grosz każda. Papiery będzie mogła obejmować kadra kierownicza. Każda obligacja uprawnia do objęcia jednej akcji. Walne zgromadzenie dokona zapisu w statucie o warunkowym podwyższeniu kapitału zakładowego maksymalnie o 2,15 mln zł. Spółka wyemituje łącznie 2,15 mln akcji serii F, G i H. Menedżment będzie mógł je objąć i sprzedać dopiero wtedy, gdy inny inwestor niż Central European Confectionery Holdings przejmie ponad 50% udziałów. Z naszych informacji wynika, że CECH jeszcze co najmniej przez trzy lata nie wyjdzie z Mieszka. - Program opcji służy stworzeniu dodatkowej, długoterminowej motywacji w celu zapewnienia stałego wzrostu wartości spółki, a nie szybkiej sprzedaży akcji. Mieszko ma duży potencjał i wierzę, że go wykorzysta - powiedział prezes M. Moczulski.