"Ja tutaj nie widzę w tej chwili powodów, abyśmy powiedzieli: sprawa jest na złej drodze. Rząd ustalił, że ma być przygotowany bardzo rzetelny raport nie o procedurze przygotowywania do wykorzystania funduszy strukturalnych, ale o stanie naszego przygotowania, naszej gotowości. Ten raport będzie przedłożony parlamentowi" - powiedział Hausner dziennikarzom w czwartek.
"Celem musi być to, że byśmy nie byli płatnikiem netto. Gdyby się okazało, że jesteśmy płatnikiem netto, to byłoby niedobrze" - dodał.
Z traktatu akcesyjnego wynika, że w 2004 roku Polska pozyska z Unii w różnych formach o 1,55 mld euro więcej, niż wpłaci. Jednak pewne jest tylko otrzymanie 490 mln euro gotówką z tytułu kompensaty budżetowej. Przekazanie pozostałych środków będzie uzależnione od realizacji projektów inwestycyjnych.
Natomiast czwartkowa ?Rzeczpospolita" ostrzega, że w pierwszym roku członkostwa w UE Polska może stracić nawet połowę z 1,3 mld euro przypadających na nią środków z tytułu dopłat bezpośrednich w rolnictwie i funduszy na rozwój obszarów wiejskich.
"Sprawę trzeba podnosić, bo są tutaj w różnych miejscach opóźnienia i rzecz jest bardzo ważna, a zarazem bardzo trudna. Proszę, aby w tym wszystkim pamiętać jakie problemy z wykorzystaniem funduszy strukturalnych miały kraje, które są na wyższym poziomie, a są dzisiaj przykładami sukcesu" - powiedział także Hausner.