Reklama

Minister skarbu musi zrealizować plany

Zbigniew Kaniewski, nowo powołany minister skarbu deklaruje, że uzyska zaplanowane w budżecie 8,8 mld zł przychodów z prywatyzacji. Nie ma innego wyjścia. Wicepremier Jerzy Hausner, jeden z jego "szefów", ostrzegł wczoraj, że bez tych środków dług publiczny może przekroczyć 55% PKB.

Publikacja: 30.01.2004 08:10

- Tym razem to nie jest zabawa - bez uwzględnienia wpływów z prywatyzacji będziemy mieli ogromny kłopot z utrzymaniem się poniżej 55% długu publicznego do PKB - powiedział wczoraj Jerzy Hausner, wicepremier i minister gospodarki. A plan jest bardzo ambitny. w budżecie założono, że przychody z prywatyzacji wyniosą 8,83 mld zł, z czego bezpośrednio do państwowej kasy powinno trafić 7 mld zł. Przekroczenie 55--proc. progu bezpieczeństwa oznacza, że w 2007 r. będziemy musieli mieć nadwyżkę budżetową.

Minister deklaruje

Zbigniew Kaniewski, powołany w środę minister skarbu, deklaruje, że wykona planowane przychody ze sprzedaży majątku Skarbu Państwa. Nie udało się to żadnemu z trzech jego poprzedników z rządu SLD-UP (wcześniej koalicjantem było również PSL). Minister Kaniewski chce też sprzedaż majątku przyspieszyć. - Pierwsze działania, jakie zamierzam podjąć, to w trybie pilnym sprawdzić, na jakim etapie są procesy prywatyzacyjne - powiedział wczoraj.

Na biurku ministra leżą przynajmniej dwa duże projekty prywatyzacyjne. Oba z sektora energetycznego, który w tym roku ma być traktowany priorytetowo. Na decyzję czeka sprzedaż energetycznej Grupy G-8, powiązanej z Kulczyk Holding, spółce El Dystrybucja oraz Zespołu Elektrociepłowni Poznańskich, o który zabiega francuski inwestor Dalkia.

Na naszych warunkach

Reklama
Reklama

Szacuje się, że ze sprzedaży tych spółek można uzyskać odpowiednio 1 mld i 350 mln zł. To znacznie poprawiłoby tegoroczne wyniki (do 23 stycznia przychody wyniosły 123 mln zł). Minister Kaniewski zapowiedział wczoraj szybkie podjęcie decyzji w sprawie prywatyzacji zakładów energetycznych z grupy G-8. - Decyzje w tej sprawie będą musiały zapaść szybko. Są określone potrzeby wpływu do budżetu państwa środków finansowych z prywatyzacji G-8. Jednak prywatyzacja odbędzie się na warunkach, które zaproponuje Skarb Państwa, a nie inwestor - stwierdził. W środę Tadeusz Soroka, jego zastępca, nie chciał powiedzieć posłom z sejmowej Komisji Skarbu Państwa, na czym polega poprawiona oferta El Dystrybucji.

Bez dużych ani rusz

Z przygotowanych przez jego poprzednika kierunkach prywatyzacji w 2004 r. zaplanowano sprzedaż pośrednią około 100 spółek. Nie podano jednak nawet szacunkowych wpływów z ich sprzedaży. Prywatyzacja bezpośrednia ma dać nie więcej niż 250 mln zł. Sprzedaż spółek parterowych NFI oraz dywidendy przez nie wypłacone przyniosą około 60 mln zł. Łącznie z uzyskanymi do tej pory przychodami daje to 430 mln zł, czyli niecałe 5% zaplanowanych wpływów.

Zdaniem analityków, tegorocznej prognozy nie da się zrealizować bez przeprowadzenia dużych projektów prywatyzacyjnych. Ministerstwo zaplanowało w tym roku sprzedaż, w tym poprzez giełdę, m.in.: PKO BP, Południowego Koncernu Energetycznego, PGNiG, WSiP. Minister Kaniewski podtrzymał wczoraj plany prywatyzacji PKO BP jeszcze w tym roku. - Trzeba wszystko zrobić, by PKO BP jeszcze w tym roku znalazło się na giełdzie - powiedział. Sprzedaż 35% akcji banku mogłoby dać 6-7 mld zł wpływów do budżetu. Problem w tym, że nie wybrano doradcy prywatyzacyjnego do tego projektu, nie rozpoczęły się też prace nad prospektem.

PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama